POPULARITY
“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek
Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała pochwalił w Polskim Radiu 24 decyzję KE o wycofaniu się z całkowitego zakazu sprzedaży w UE nowych samochodów spalinowych od 2035 roku. Przyznał również, że samochody elektryczne bardzo potaniały. - I jeśli w ciągu kolejnych 10 lat będziemy mogli w Polsce kupić dobre auto elektryczne, które będzie miało dobre zasięgi, będzie kosztowało 20-30 tys. złotych, ludzie sami zaczną te elektryki kupować - stwierdził.
Nawet te komedie romantyczne, które obiecują obalić stereotypy, prezentują bohaterki tracące głowę dla miłości. Dlaczego trzydziesto- i czterdziestolatki z kina i telewizji zachowują się jak naiwne nastolatki? Autorka: Anna KonieczyńskaArtykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/kobiety-komedie-romantyczne-netflix
Dzisiaj powiem o firmie w Szwajcarii – poznasz 5 powodów, dla których warto ją założyć! Zacznę od stabilności systemu podatkowego. Następnie przejdę do kwestii waluty i bezpieczeństwa geopolitycznego – frank szwajcarski od lat uznawany jest za jedną z najbezpieczniejszych walut świata. Pokażę też, jak wizerunek Szwajcarii wpływa na wiarygodność firmy – dla wielu klientów zagranicznych marka "Swiss" to gwarancja jakości, która przekłada się na wyższe przychody. Zatrzymam się również przy lokalizacji geograficznej, bo położenie Szwajcarii w centrum Europy to może być ogromna przewaga logistyczna. No i oczywiście poruszę temat efektywnego systemu podatkowego. Na koniec zadam pytanie: czy to już czas na przeprowadzkę? Jeśli chcesz wiedzieć więcej o firmie w Szwajcarii – i chcesz poznać 5 powodów, dla których warto ją założyć – zapraszam do oglądania! Anna Maria Panasiuk_________________________________________Ten film zawiera autopromocję naszych usług._________________________________________
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym specjalnym odcinku podcastu "Raport Międzynarodowy" prowadzący Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz rozmawiają z wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Zaczną od najbardziej palących kwestii związanych z prognozowanym zawieszeniem broni między stroną ukraińską i rosyjską. Na jakich zasadach podpisany zostanie pokój między Kijowem a Moskwą i czy niezmiennie wysoko licytująca w tej rozgrywce Rosja uzyska wszystko to, o co walczyła od początku? Czy sankcje nałożone na Putina przez Zachód zostaną wycofane wraz z ustabilizowaniem sytuacji? Jakie są, jeśli to w ogóle nadal realne, perspektywy Ukraińców na przystąpienie do NATO - czy Sojusz Północnoatlantycki podtrzyma doktrynę otwartych drzwi? W końcu jakie znaczenie pokój ten będzie miał dla Polski - w wymiarze politycznym, ekonomicznym i energetycznym.
- Warto, żeby ci, którzy dzisiaj organizują te "straże obywatelskie", poczytali sobie, jak się zaczynał faszyzm w Niemczech i jak się zaczynał faszyzm w Polsce i Falangi co robiły na ulicach miast i miasteczek - mówił w Polskim Radiu 24 poseł PSL Marek Sawicki, komentując przywrócenie kontroli granicznych i "patrole obywatelskie" szukające migrantów.
Wzrost cen mieszkań w Polsce zaczyna tracić impet, a eksperci mówią o możliwej korekcie na wybranych rynkach. Tymczasem Ukraina prowadzi rozmowy z USA w Rijadzie, starając się o rozejm z Rosją, a Pekin naciska na zniesienie ceł na chińskie elektryki.Artykuły omawiane w podcaście:https://pro.rp.pl/raporty-ekonomiczne/art41985331-mieszkania-w-2024-roku-zdrozaly-nawet-dwucyfrowo-czy-teraz-zaczna-taniechttps://www.rp.pl/gospodarka/art41984611-waszyngton-nie-widzi-sankcji-antyrosyjskich-kontrola-juz-nie-dzialahttps://www.rp.pl/polityka/art41993561-musk-moze-stracic-1-62-mld-dolarow-wloski-kontrakt-utknal-w-martwym-punkciehttps://www.rp.pl/dane-gospodarcze/art41992251-agencja-moody-s-zdecydowala-o-ratingu-polski-zwraca-uwage-m-in-na-bezpieczenstwohttps://www.rp.pl/rolnictwo/art41989171-polska-zakazala-importu-miesa-i-mleka-ze-slowacjihttps://www.parkiet.com/finanse/art41994411-pzu-odchodzi-od-wizerunku-spolki-nieco-defensywnej0:00 - Skrót najważniejszych informacji0:47 - Czy mieszkania zaczną tanieć?2:22 - Rozmowy USA-Ukrainia w Rijadzie3:12 - Najważniejsze informacje z polskiej gospodarki4:09 - Najważniejsze informacje ze światowej gospodarki9:11 - PZU odchodzi od wizerunku spółki nieco defensywnej?10:27 - Dane z rynków i kalendariumKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
Unia Tarnów jeszcze kilka lat temu była na ustach całej żużlowej Polski. Medale drużynowych mistrzostw Polski, wybitni zawodnicy w składzie, tysiące kibiców na trybunach, dla których "Jaskółki" to było jest więcej, niż tylko klub. Później przyszły chude lata, aż wreszcie klub otarł się o tak dramatyczny scenariusz, że niemal zniknął z żużlowej mapy Polski. Teraz moda na speedway w Tarnowie wraca, a to dzięki m.in. politycznemu porozumieniu ponad podziałami. Ojcem tego sukcesu jest Kamil Góral, prezes ŻSSA Unia Tarnów, człowiek, który wierzył, jak już nikt nie wierzył i który działał na rzecz ratowania klubu, kiedy doradzano mu tylko zamknięcie klubu. "Gdy Grupa Azoty ogłosiła, że nie będzie sponsorować żużla w Tarnowie, wszyscy zwiesili głowy. Czekał nas niechybny koniec, ale Kamil zrobił rzeczy niemożliwe" - podkreślał przewodniczący Rady Nadzorczej Artur Lewandowski w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Tomaszem Weryńskim.
Zacznę może od głównego tematu, czyli gry Wukong. Trafiła Nam się gra, która jest przepiękna z bardzo dobrym gameplayem, w której główną osią będą walki z bossami. I w sumie nie jest to żaden Soulslike, ale jest bardzo wymagający i być może dlatego daje taką satysfakcję. W sumie ten odcinek, to odcinek samych wymagających rzeczy, ponieważ omawiamy niecodzienną karciankę Poker Quest oraz polski Against the Storm, które naprawdę daję w kość. I co do wysokich wymagań, to mieliśmy je bardzo dużo w stosunku do filmu Gran Turismo, a wyszło...no właśnie. A Mój wywód kończę grą Creatures of Ava, która może wymagająca nie jest, natomiast nic od niej nie wymagałem, a dostałem więcej niż się spodziewałem. Bawcie się dobrze!Poker QuestAgainst the StormCreatures of AvaGran Turismo (spojler do 53 minuty)Temat Główny - Black Myth: WukongMożecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Fajny odcinek? To może kawka. A jak nie, to prosimy o udostępnienie przynajmniej tego odcinka :)Potrójne Espresso: Bezimienny Podcast Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.plMuzyka: LukHash - Keygen Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Michał Nowak przedstawia sytuację na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej w dniu 8 sierpnia 2024 roku. TWITTER: https://twitter.com/nowakkmichal MAPA
W drugiej części Expressu Biedrzyckiej z 10 czerwca gościem jest politolożka dr Anna Materska-Sosnowska z UW, z którą rozmawia Kamila Biedrzycka. Posłuchaj całej dyskusji!Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube.Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
W 208. odcinku „Finansowych Sensacji Tygodnia” zaglądamy na rynek bankowych depozytów, na którym w kwietniu działy się dziwne rzeczy. Aż dwa ciekawe trendy. Stąd przeskakujemy na rynek motoryzacyjny. Tesla obniżyła w Polsce ceny swoich aut. Czy zakup samochodu elektrycznego zaczyna się opłacać? Na koniec wracamy na rynek usług finansowych i zastanawiamy się, czy polskie banki dyskryminują polskich klientów. Zapraszają Maciej Samcik i Maciej Bednarek
Benedict Rogers - autor książki "Chińska sieć zła". Jak komunistyczne Chiny zagrażają światu? Dlaczego prześladują chrześcijan? Czy Xi Jinping rozpocznie wojnę? #IPPTVDogrywka #Chiny #komunizm ----------------------------------------------------
Benedict Rogers - autor książki "Chińska sieć zła". Jak komunistyczne Chiny zagrażają światu? Dlaczego prześladują chrześcijan? Czy Xi Jinping rozpocznie wojnę? #IPPTVDogrywka #Chiny #komunizm ----------------------------------------------------
"Pakt migracyjny jest swoistą ucieczką do przodu"
Postaw kawę twórcy: https://buycoffee.to/mediteusz SKLEP MEDITEUSZA Z NAGRANIAMI I KURSAMI https://wiedza.mediteusz.pl MAPY OGRANICZAJĄCYCH PRZEKONAŃ ONLINE 27-28 I 2024 https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/mapy/ SAMOKONTROLA UMYSŁU METODĄ SILVY KSIĄŻKA ! https://samokontrolaumyslu.pl CODZIENNIK MOTYWACYJNY #228 PWTOREK 9 I 2024 - ZAAKCEPTUJ I POZWÓL, A ZACZNĄ SIĘ CUDA...! WYPRÓBUJ !!! CODZIENNIK MOTYWACYJNY #228 PWTOREK 9 I 2024 - ZAAKCEPTUJ I POZWÓL, A ZACZNĄ SIĘ CUDA...! Subskrybuj by być na bieżąco
Dzisiaj poruszam temat nawyków, które robisz codziennie i nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak szkodliwy mają wpływ na Twoje zdrowie, samopoczucie i życie. O co chodzi? Jakie to działania, jaki mają wpływ? Dowiesz się z tego odcinka podcastu. Dowiesz się także, w jaki sposób można sobie z nimi poradzić. Zacznę od tego, że znacznie trudniej jest budować dobre nawyki, które nawet bardzo chcemy widzieć w naszym życiu. Głównym powodem jest brak natychmiastowych efektów. Z jednej strony nasz mózg potrzebuje nagrody, a z drugiej strony nie widzi negatywnych skutków ich nie robienia, czy też robienia czegoś zupełnie odwrotnego.Więcej na stronie:https://rozwojosobistydlakazdego.pl/rodk262Wesprzyj podcast na:https://patronite.pl/RODKlubhttps://buycoffee.to/rodk
Learn Polish Podcast in a fun way with short Episodes. On this episode we talk about Postanowienia noworoczne - New Year's resolutions ===== Thanks to my Sponsors for Helping Support me: If you or know some body you know is struggling with anxiety and want to know how to be 100% anxiety free, in 6 weeks, without therapy or drugs, fully guaranteed - then let me tell you about our sponsor Daniel Packard. Daniel Packard is a U.C. Berkeley Mechanical Engineer and his research company spent 8 years researching and testing to develop an innovative process that solves your anxiety permanently in just 6 weeks - with an astounding 90% success rate. And because their program is so effective, people who join their program only pay at the end, once they have clear, measurable results. If you're interested in solving your anxiety in 6 weeks - fully guaranteed - and you want to learn more and have a free consultation with Daniel, go to https://www.danielpackard.com/ -------------------------- Do you have High Blood Pressure and/ or want to get off the Meds Doctors are amazed at what the Zona Plus can do $50 Discount with my Code ROY https://www.zona.com/discount/ROY --------------- Store https://www.podpage.com/learn-polish-podcast/store/ Our Websites https://www.podpage.com/learn-polish-podcast/ https://learnpolish.podbean.com/ Find all Graphics to freely Download https://www.facebook.com/learnpolishpodcast Start Your Own Podcast + Social Media & Donations https://bio.link/podcaster All other Social Media & Donations https://linktr.ee/learnpolish ===================================== Now also on Bitchute https://www.bitchute.com/channel/pxb8OvSYf4w9/ Youtube https://www.youtube.com/channel/UC9SeBSyrxEMtEUlQNjG3vTA To get Skype lessons from Kamila or her team please visits http://polonuslodz.com/ -------------------------------------------------- 1st Episodes https://learnpolish.podbean.com/page/50 ====================== In this Episode we discuss: Postanowienia noworoczne - New Year's resolutions Zacznę uprawiać sport- I'll start doing sports Zacznę uczyć się polskiego- I'll start learning Polish Zacznę liczyć kalorię- I'll start counting calories Przestanę jeść całą paczkę orzechów- I'll stop eating a whole bag of nuts Przestanę palić papierosy- I'll stop smoking cigarettes Przestanę pić alkohol- I'll stop drinking alcohol Przestanę pracować dużo- I'll stop working a lot Odwiedzę moich znajomych- I'll visit my friends Odwiedzę moich rodziców- I'll visit my parents Zwiedzę nowe kraje- I will visit new countries Zwiedzę Turcję- I will visit Turkey Nauczę się marketingu- I will learn marketing Nauczę się polskiej gramatyki- I will learn Polish grammar Obejrzę sto nowych filmów- I'll watch a hundred new movies Obejrzę dwanaście filmów w kinie- I'll watch twelve movies at the cinema Przeczytam sto książek- I will read a hundred books Zmienię fryzurę- I'll change my hairstyle Zmienię styl życia- I will change my lifestyle Zmienię pracę- I'll change my job Chciałabym uczyć się angielskiego- I would like to learn English Chciałabym lepiej pływać- I would like to swim better Bój się i rób- Be afraid and do Graphic can be downloaded from here https://www.facebook.com/learnpolishpodcast --------------------------------------------------------------- If you would like Skype lessons from kamila or her team please visit http://polonuslodz.com/ Donations https://www.podpage.com/learn-polish-podcast/support/ Store https://www.podpage.com/learn-polish-podcast/store/ All Social Media + Donations https://linktr.ee/learnpolish Start your own Podcast https://bio.link/podcaster Please Share with your friends / Subscribe / Comment and give a 5* Review - Thank You (Dziekuje Bardzo :) ) #learnpolish #polishpodcast #learnpolishpodcast #speakpolish
Zacznę od tego, że jestem pełen podziwu dla efektów, jakie osiąga Agnieszka dzięki swojej konsekwencji i determinacji w dążeniu do osiągnięcia celu. Mogę śmiało powiedzieć, że jestem dumny, mając za znajomych takie właśnie osoby, jak Aga!Poznaliśmy się w 2019 roku i o tamtej pory ze zdumieniem podglądam jej drogę, na której mieliśmy okazje wile razy się spotykać.Od Pierwszego razu podczas LinkedIn Local w Poznaniu, przez wspólne projekty PyrCatser i Najlepsze Polskie Podcasty, po inne, już mniej oficjalne spotkania często z podcastami i biznesem w tle.Warto zaznaczyć, że Agnieszka jest również mamą trójki dzieci, co nie tylko nie przeszkodziło jej w realizacji swoich zamierzeń, ale wręcz mam wrażenie, wzmocniło ją w tym i to po wielokroć!Więcej na stronie:https://rozwojosobistydlakazdego.pl/rodk257Wesprzyj podcast na:https://patronite.pl/RODKZapisy na webinar (ostatni w 2023):https://lp.kurspodcastu.online/7krokow
Koalicja byłej opozycji, to jest koalicja antypartii rządzącej. Wróg został pokonany, teraz zaczną się problemy
Postaw kawę twórcy: https://buycoffee.to/mediteusz SKLEP MEDITEUSZA Z NAGRANIAMI I KURSAMI https://wiedza.mediteusz.pl CODZIENNIK MOTYWACYJNY #189 CZWARTEK 26 X 2023 - ZACZNĘ OD JUTRA O pewnej rozmowie.... CODZIENNIK MOTYWACYJNY #189 CZWARTEK 26 X 2023 - ZACZNĘ OD JUTRA ALGORYTMY SUKCESU 2.0 - KRAKÓW 2-3 XII 2023 https://wiedza.mediteusz.pl/algorytmy/ Tylko 150 miejsc ! WYPRZEDANE !!! STREAM LIVE DOSTĘPNY !!! SAMOKONTROLA UMYSŁU METODĄ SILVY KSIĄŻKA ! https://samokontrolaumyslu.pl SZTOSY OD JARKA GUCA: ZESTAW DO PRAKTYKOWANIA RELAKSACJI https://jarekguc.pl/jak-oddychac-spokojem/ Kod Rabatowy na 100 zł: WKLEJ KOD W KOSZYKU: MEDITEUSZE obniża cenę z 349 na 249 KURS SILVY DLA DZIECI I RODZICÓW W ZAKOPANEM 8-10 WRZESIEŃ 2023 https://www.facebook.com/lifesecretcoach https://agnieszkapilarczyk.pl -10% MONIKASILVA -10% AGNIESZKASILVA Subskrybuj by być na bieżąco
Marek Jakubiak: wśród partii opozycyjnych zaczną się podziały
Jak wygląda decydowanie o formie komunikacji w służbach czy wojsku? O wizerunku służb specjalnych i o tym, dlaczego nie cieszą się one społecznym zaufaniem Wojciech Klicki rozmawia z Anną Grabowską-Siwiec – byłą oficerką Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Sylwią Kuligowską – specjalistką ds. PR związaną z branżą zbrojeniową.
Właściwie to moglibyśmy już zacząć pracę nad rankingiem kampanijnych przemocowców. Na pewno w czołówce znalazłby się wiceminister środowiska Jacek Ozdoba. Młodzian ów łączy gaszenie płonących wysypisk śmieci przywiezionych z Niemiec za czasów PiS z intensywną pracą udami oraz rękami podczas nalotów na konferencje prasowe swych konkurentów z Platformy, wytykających mu śmieciowe zaniedbania. Wysoko zapewne jest jego towarzysz partyjny Janusz Kowalski, który — jak twierdzą nieżyczliwi mu politycy PO — podczas nalotów nie tylko się przepycha, ale jeszcze pluje. Ostatnio Kowalski — który udaje, że jest wiceministrem rolnictwa — prawie się pobił z Michałem Kołodziejczakiem, liderem chłopskiej AgroUnii. To są epickie sceny: na ministerialnym korytarzu wysoki, przylizany Kowalski stoi twarzą w twarz z niskim, skromnie odzianym Kołodziejczakiem. Obaj wrzeszczą na siebie, a na ich twarzach widać wściekłość. Brakuje tylko iskry, żeby dali sobie po razie. Kołodziejczak nie poprzestał na starciu z Kowalskim i na spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa zwyzywał innych wiceministrów tak brutalnie, że jeden z nich — Rafał Romanowski — rwał się do spotkania z nim „w cztery oczy”. Starcie osobiście powstrzymał minister Rober Telus. Tak wygląda kampania wyborcza AD 2023. A twórców słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” zastanawia jedno: kto pierwszy nie wytrzyma. Oczywiście zakładamy, że takie przepychanki i awantury to w pełni zaplanowane akcje kampanijne. Tyle że gdy oglądamy zdjęcia z ataków biodrem i łokciem, z przepychanek i wyzwisk, to dochodzimy do wniosku, że panów przemocowców często ponosi temperament i rękoczyny wiszą w powietrzu. W tym wydaniu „Stanu Wyjątkowego” Andrzej Stankiewicz (ONET.PL) oraz Dominika Długosz („Newsweek”) analizują także atak Jarosława Kaczyńskiego, który wykrzyczał na pikniku rodzinnym — finansowanym z publicznych pieniędzy — że Donald Tusk to „ryży wróg narodu”. Szukamy źródeł furii prezesa i wychodzi nam, że raczej nie znikną — więc furii będzie do wyborów tylko więcej. Tusk sugeruje, że ten atak to nie jest przypadek. Twierdzi, że Kaczyński przygotowuje się do przesunięcia wyborów, aby pozaprawnie zatrzymać pochód opozycji do władzy. To jest prawdziwy powód, dla którego Tusk zwołuje milionowy marsz na 1 października — chce postraszyć Kaczyńskiego, by nie sięgał po żadne triki. Autorzy „Stanu Wyjątkowego” pochylają się też z troską nad występami pana premiera, który natrętnie próbuje włączyć się do pojedynku Kaczyńskiego z Tuskiem. Filmiki pana premiera są stylowe — ostatnio modne są ciemne, militarne koszule i wojskowe polo w kolorze khaki. Ale poczucie bezpieczeństwa w nas to nie buduje, jako że premier opowiada straszliwe androny.
Zastanawiałeś się kiedyś, jak długi ma być czas przerwy między seriami?Kojarzysz ogólne zalecenia, ale nigdy nie zagłębiłeś się w szczegóły?Jedni liczą przerwy co do sekundy ze stoperem w ręku.Inni zrobią kilka oddechów i już robią kolejną serię.Jeszcze inni odpoczywają całą wieczność. Masz wrażenie, że ich trening składa się z samych przerw…Czas przerwy między seriami jest indywidualną kwestią. Zacznę od teorii i ogólnych zaleceń. Potem przejdę do praktyki. Porównam zalecenia ekspertów w zależności od Twojego celu treningowego. Na warsztat wezmę: hipertrofię (takie mądre słowa na budowę masy mięśniowej), siłę oraz kondycję.Podam Ci tez kilka przykładów. Usłyszysz, jak skrajne mogą być zalecane czasy odpoczynku w zależności od celu i wykonywanego ćwiczenia.Bez dalszego przynudzania — zapraszam do odsłuchania!Zaobserwuj mnie w swoich ulubionych social mediach:FacebookInstagramTikTokYouTubeTwitterLinkedInOraz zajrzyj na blog Coraz Lepszy Trening.Jeśli masz jakieś pytania, napisz do mnie na: michal@corazlepszytrening.pl. Odpowiadam na każdą wiadomość!Do usłyszenia!#przerwa #odpoczynek #przerwamiędzyseriami #CLT #CorazLepszyTreningZaobserwuj mnie w swoich ulubionych social mediach:FacebookInstagramTikTokYouTubeTwitterLinkedInHejtoOraz zajrzyj na blog Coraz Lepszy Trening.Jeśli masz jakieś pytania, napisz do mnie na: michal@corazlepszytrening.pl. Odpowiadam na każdą wiadomość!
Dzisiaj w odcinku poruszam temat podstawowych zadań menedżera.Zacznę od tego, kim jest menedżer (według mnie).Jak odnotowano w Wikipedii menedżer to funkcja realizująca proces zarządzania, a zatem planowanie, organizowanie, podejmowanie decyzji, motywowanie i kontrolowanie. Co za tym idzie menedżer, ma za zadanie realizować stawiane przed nim cele i ma do tego szereg narzędzi, z których może, a nawet powinien korzystać.Mamy także różne style kierowania, ale o tym innym razem.Jak wspomniałem wcześniej, każdy menedżer jest dla mnie kierownikiem, bo kompetencje kierownicze są składową kompetencji menedżera. Kierownik skupia się głównie na zadaniach związanych z planowaniem, organizowaniem i kontrolowaniem, zadania menedżera są znacznie szersze.Jakie są zatem obowiązki menedżera?Więcej na: https://rozwojosobistydlakazdego.pl/rodk226Wesprzyj podcast na: https://patronite.pl/RODK
Zacznę nietypowo, ale i prezentowany materiał nie jest ot, zwyczajnym materiałem. Bardzo polecam go KAŻDEMU bo do zaoszczędzenia jest MASA pieniędzy.To co dziś usłyszycie jest absolutnym unikatem. I nie przesadzam – przygotowanie tego materiału wymagało miesięcy pracy programistycznej, zestawu bardzo drogich danych, a później jeszcze masę godzin na przygotowanie samej treści. Nie znajdziecie tego absolutnie nigdzie indziej. Fakty, twarde dowody, a nie luźne opinie. Przy okazji pęknie kilka powszechnie powielanych mitów odnośnie inwestowania pasywnego.Inwestowanie pasywne zdobyło popularność, ponieważ choć dostarcza wydawać by się mogło zaledwie wynik całego rynku, to nie ponosimy przy tym wysokich kosztów. W efekcie taka forma inwestowania bije wynikami większość aktywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych.Pasywny portfel, pomimo swej prostoty, powinien być mądrze zbudowany i zarządzany. Jak to zrobić dowiecie się z tego materiału, który jest zapisem sesji LIVE jaką nagrałem w ramach inicjatywy „Wieczory Pasywnego Inwestora”.Usłyszycie odpowiedzi na następujące pytania:✅ Jakie są źródła niepotrzebnych wycieków pieniędzy z portfela inwestycyjnego?✅ Co możemy kontrolować, a na co nie mamy wpływu?✅ Jak bardzo na nasz wynik wpływa szczęście (dekady, w których inwestujemy)?✅ Co inflacja zmienia w realnej wartości naszego kapitału?✅ Jak różne koszty (za zarządzanie, transakcyjne, podatkowe) wpływają na wyniki?✅ O które koszty warto się bić (co się bardziej opłaca)?✅ W jaki sposób optymalnie dopłacać nowe środki do portfela?✅ Jak mądrze uszczelnić „przeciekający” portfel?✅ Co to jest rebalancing?✅ Jakie skutki dla końcowej wielkości kapitału mają różne metody rebalancingu?✅ Jak, dzięki prostym zabiegom, mieć na emeryturze portfel większy o kilkadziesiąt procent?Link:
Samoloty wejdą do gry w tej wojnie. Bez nich trudno przeprowadzić ofensywę. Dlaczego Rosjanom trudno zacząć wielki atak? Czy Ukraina ma dziś siłę, by zatrzymać agresora? Czy warto tak bronić Bachmutu? Czy Zachód powinien być gotowy się rozbroić, by mocniej wesprzeć Ukrainę? Analiza generała Waldemara Skrzypczaka. Jeśli słuchasz regularnie, rozważ wsparcie Układu Otwartego: https://patronite.pl/igorjanke Sklep Układu Otwartego: https://patronite-sklep.pl/kolekcja/igor-janke/ Mecenasi programu: https://devtalents.com https://ongeo.pl http://www.mwkancelaria.eu
Nagranie jest wersją audio live instagram o wymówkach i zaprzeczeniach, które sobie zadajemy by nie zacząć ćwiczyć.
Trwa nagranie mojego podcastu "Lepszy Klimat". I pierwsze sekundy, w których przedstawiam gościa i zadaję pytanie:- Zacznę od osobistej historii. Mam dwie córki, jedna ma 6 lat, a druga prawie 3. Wciąż chorują, mają kaszel, powracające infekcje. I ostatnio zaczęłam zadawać sobie pytanie, jaki wpływ na ich zdrowie może mieć smog? - pytam- A ja zacznę od pytania, w jakim miesiącu się urodziły? - odpowiada mój gość.Zaskoczyło mnie to pytanie. Bo jaki to miałoby mieć wpływ na ich zdrowie? A jednak!Czy wiesz, że to, na który trymestr ciąży przypada sezon grzewczy (a co za tym idzie narażenie na smog) ma w znaczącym stopniu determinować odporność dzieci przez resztę ich życia? O tym opowiada profesor Tadeusz Zielonka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, specjalista chorób płuc i chorób wewnętrznych, przewodniczący Koalicji Lekarzy i Naukowców na Rzecz Czystego Powietrza. Z odcinka dowiesz się też: co łączy smog z covidem? a z epidemią bezdzietności?dlaczego w sezonie grzewczym częściej chorujemy?jak smog wpływa na zdrowie nasze i naszych dzieci (i jak się przed nim chronić?)co pogarsza stan powietrza wewnątrz naszych mieszkań? czy oczyszczacze powietrza i maseczki antysmogowe mają sens? i w końcu - dlaczego świadomość zagrożeń związanych z zanieczyszczeniami powietrza w środowiskach lekarskich ciągle jest tak niska?Dodatkowe informacje:o prowadzonych od 2000 roku badaniach nad wpływem zanieczyszczeń powietrza na zdrowie dziecioddziaływanie zanieczyszczeń powietrza na kondycję płodu (pdf)wpływ zanieczyszczeń powietrza w okresie prenatalnym na zdrowie i dalszy rozwój dzieci (pdf)wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie (pdf)Więcej treści znajdziesz tu:Instagram: http://bit.ly/3Vene60 YouTube: http://bit.ly/3iddUR7 TikTok: http://bit.ly/3gDdaob Realizacja: Justyna Czyszczoń - redakcjaSylwek Walczak - montażMysław - audioP & C Paulina Górska / Varsovia Lab.
– Chciałabym żeby każdy sobie odnalazł swój własny renesans w tej płycie. Zacznę od takiego ogólnika, ale bardzo ważnego. Jeśli chodzi o nasz Renesans jako autorów tej płyty to też myślę potrzebowaliśmy, ja zwłaszcza, wymyśliłam ten tytuł, przyszedł do mnie w połowie pisania materiału na Renesans, potrzebowałam takiej iskierki, takiej żyłki, nitki na której nawlekam kolejne koraliki, kolejne piosenki, wszystko, co jest związane z tą płytą. Ona powstawała w czasie trochę mrocznym mówiąc delikatnie, między 2019, a 2022 rokiem. Myślę, że Renesans to jest potrzeba nas wszystkich, taka indywidualna i jako ludzkości. Potrzebujemy się z tych ciemnych mroków podnieść – mówi Bela Komoszyńska. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Co się stanie, gdy dwóch analityków Demagoga zamknie się w jednym pomieszczeniu? Zaczną przerzucać się nowymi teoriami spiskowymi i fejkami, na które natknęli się w czasie pracy! Tak właśnie przedstawia się nowy format w naszym podcaście, czyli „prasówka z dezinformacji”. W pierwszym odcinku Wiola Myszkowska razem z Mateuszem Cholewą opowiadają o wciąż krążących po mediach społecznościowych teoriach dotyczących wojny w Ukrainie. Greenscreen, Henry Kissinger i szelest gazety - to wszystko i wiele innych rzeczy usłyszycie, włączając podcast Demagoga!
Zaprasza Anna Piekutowska
W kolejnych miesiącach dojdzie do hamowania popytu, nie tylko w Polsce. Będzie więc hamował także nasz eksport. Tymczasem przedsiębiorcy zostają z gigantycznymi zapasami, kupionymi dramatycznie drogo, a ceny na stal, aluminium, plastik zaczęły spadać już wiosną. Dlatego teraz będzie miało miejsce pilnowanie kosztów i hamowanie wzrostu wynagrodzeń - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": Agnieszka Durlik z Krajowej Izby Gospodarczej i ekonomista Marek Zuber z Akademii WSB.
Damian Nagana - człowiek miliona profesji, tysiąca kobiet, setek wypitych litrów wódki oraz dziesiątek spalonych papierosów dziennie. Gdy jechał do nas z Kielc nie spodziewaliśmy się, że rozmowa zboczy na takie tory... Na przystawkę dostaliśmy wykład o tworzeniu rapu w Polsce i wydawaniu płyty zarówno pod kątem artystycznym jak i ekonomicznym. Na główne danie wjechał wiec wyborczy z jego postulatami. Natomiast zaserwowany deser składał się z MMA przyozdobiony nutą smaku TTV i Goggleboxa. Mamy nadzieję, że rachunek w postaci 46 minut nikogo nie rozczaruje i każdy słuchacz z uśmiechem dorzuci napiwek w postaci dobrego słowa pod nosem dla Tego zarażającego śmiechem jegomościa...
#maławuiodwaga #maławuksiazkidladzieci #maławurecenzjaksiazkidladzieci Aktywne Czytanie ROZMOWY Mała Wu i odwaga – rozmowa z autorkąDzień dobry, witam na kolejnym spotkaniu z serii Aktywne Czytanie ROZMOWY. Dzisiaj naszą rozmówczynią jest autorka książek o Małej Wu, pani Renata Pażusińska. Serdecznie witam.Dzień dobry, również witam bardzo serdecznie. Bardzo się cieszę, że mogę wziąć udział w rozmowie dla cudownego grona rodziców dzieci, które czytają lub lubią mieć czytane książki. Pokazuję Małą Wu, a zwłaszcza pierwszą część, bo to już jest seria książek. Pretekstem do naszego spotkania jest kolejny tom. Ja mam trzy, czytałam też 4. część, do której zaraz przejdziemy. Przybliżmy wszystkim postać Małej Wu. Na Aktywnym Czytaniu Mała Wu już się rozgościła, dzieciom i rodzicom bardzo się podobała. Proszę powiedzieć, dlaczego akurat wiewiórka stała się główną postacią.Zacznę od tego, że jak byłam małą dziewczynką, uwielbiałam wiewiórki. Ale też wiąże się z tym pewna historia. Pochodzę z Wilna, tam się wychowywałam w dwujęzycznym środowisku. Ludzie, widząc moje prawie śnieżnobiałe włosy, mówili do mnie „biała”, „bielaczek”, „biełka”. A ponieważ „biełka” po rosyjsku to wiewiórka, tak już zostało, że jestem tą biełką – wiewiórką. I tak do dzisiaj w rodzinie na mnie mówią. Stąd to zamiłowanie do tej postaci. A jeśli chodzi o samą książkę – zastanawiałam się nad zimową opowieścią dla dzieci i szukałam takich postaci, którym na początku nie jest łatwo, ale potrafią się odnaleźć w trudnych sytuacjach. Uznałam, że taka Mała Wu byłaby cudowna: Wu jąka się i sepleni, przez co jej start jest trudniejszy, również jeśli chodzi o nawiązywanie relacji z innymi. I tak już zostało. Znalazłam dla niej przyjaciela – misia polarnego. Generalnie takie przyjaźnie się nie zdarzają, ale to tylko w teorii. W życiu bywa różnie. To jest nasz kochany Domi, który również nie jest przypadkiem, bo w ten sposób chciałam podbudować poczucie pewności mojego syna, który ma na imię Dominiki. Stąd imię przyjaciela Małej Wu.Przyznam, że w każdej książce jest sporo z autora czy autorki i tak myślę, że jednak ta Mała Wu to w dużej mierze ja sama. I to jest w pewnym sensie również moja droga, choć nie miałam w sobie takiego deficytu jak jąkanie czy samotność, brak rodziny. To są takie uniwersalne emocje, które wiewiórka przeżywa, czyli odnalezienie prawdziwego przyjaciela, rozstanie z kimś bliskim, co nie jest prostą sprawą w życiu każdego człowieka. Podświadomie chciałam pokazać swoją drogę do mojego najbliższego przyjaciela, do mojego syna. To nie była łatwa droga, ale bardzo mojego syna kocham i jestem mu wdzięczna, że go mam w swoim życiu, on odgrywa ważną rolę. No proszę bardzo, ja bym tego tak nie odczytała, ale to są właśnie takie tajemnice, które stoją za Małą Wu. A może teraz powiemy o najnowszej książce, ktorej jeszcze ja fizycznie nie mam. Czy Pani ją ma?Jeszcze nie, ale wydrukowałam sobie kilka ilustracji i chciałam od razu pokazać, jak będzie wyglądała okładka. To są takie próby do kart: z jednej strony jest ilustracja, a z drugiej cytat z książki. Jestem bardzo szczęśliwa, że współpracuję z moją ilustratorką i że ona stworzyła właśnie taką a nie inną Małą Wu. Historia powstawania tej książki jest długa.Cała rozmowa i recenzja na blogu Aktywne Czytanie: https://aktywneczytanie.pl/mala-wu-i-odwaga-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/------------------------Nazywam się Anna Jankowska, jestem pedagożką. Moje miejsca w sieci:
Autor rozważań: Szymon Trzepaczka Czyta: Mateusz Michalik Mt 12, 38-42 Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: «Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je, ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili; a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon».
Dziś o naprawdę starej angielskiej piosence ludowej i trochę młodszej kontynentalnej. Zacznę od starszej. Niektórzy uważają, że została skomponowana przez Henryka VIII dla jego kochanki i przyszłej królowej małżonki - Anny Boleyn, po ty jak ta, cytując autora, „odrzuciła nieuprzejmie” jego awanse. Jednak konstrukcja utworu sugeruje, że opiera się na włoskim stylu kompozycji „romanecsa” lub „passamezzo antico” a ten dotarł do Anglii dopiero po śmierci Henryka, co czyni bardziej prawdopodobnym elżbietańskie pochodzenie piosenki. Ballada pierwszy raz została zarejestrowana w 1580 roku. Tytuł jaki nosiła na pierwszych broadside (o tym już wspominałem, to takie karteczki z piosenkami sprzedawane po parę pensów na angielskich ulicach), to: "A Newe Northen Dittye of ye Ladye Greene Sleves". Ballada w krótkim czasie stała się bardzo popularna, w ciągu paru lat pojawiła się na licznych broadsidach pod wieloma różnymi tytułami. W 1657 roku Sam William Shakespire umieścił piosenką w komedii „Wesołe Kumoszki z Windsoru”, gdzie wspomina o niej Falstaff. Dziś znamy ją pod krótkim tytułem „ Greensleeves” czyli zielone rękawy. Tytuł może sugerować, że bohaterka była kobietą rozwiązłą, ba nawet prostytutką. Zielone rękawy podobno w renesansowej Anglii były symbolem tej profesji. A teraz wyobraźmy sobie pierwszą połowę lat 60 XX wieku. W swoim domu z widokiem na Morze Śródziemne w Roquebrune-Cap-Martin, nad nową piosenką pracuje Jaques Brell. Ma w pamięci czas spędzony w holenderskim porcie Zeerbrugge, czas spędzony na długich spacerach i posiadówach w portowych tawernach. Pisze tekst sławiący uciechy portowe i wyczyny marynarzy na przepustce. Ale do Zeerbrugge nie ma zbyt wielu zadowalających rymów. Zmienia port na Amsterdam, jest dobrze, do „dau le port Amsterdam” rymów jest w bród (od Pragi po Jork chciałoby się powiedzieć
dr Elena Pawęta, jest adiunktem w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Pochodzi z Rosji, ale już od kilkunastu lat mieszka w Polsce i ma polskie obywatelstwo. Na antenie Radio RAMPA komentuje sankcje wprowadzone na Rosję przez USA i państwa sojusznicze - mówi o ich realnych implikacjach na życie Rosjan, ale także, analizuje sytuację ze strony ekonomicznej. Opowiada również o reakcjach na wprowadzenie zakazu używania Facebooka i Instagrama, co nastąpi w Rosji od poniedziałku.Rozmówczyni Radio RAMPA mówi o tym jakie sankcje Rosjanie odczują najbardziej dotkliwie i czy to właśnie sankcje doprowadzą do rewolty w społeczeństwie, która w stanie będzie obalić rządy Putina.
#bajkinasenne #wielkaorkiestraświątecznejpomocy #odelfinie #ksiazkidladzieci BAJKI NASENNE dały mi do myślenia jak żadna inna książka od dawna. A to dlatego, że tak naprawdę nie są to bajki dla dzieci. Raczej dla nastolatków i dorosłych. Ewentualnie dla dzieci w bardzo specyficznej sytuacji życiowej.Zacznę od najważniejszego, mianowicie faktu, że cały dochód ze sprzedaży książki wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Calusieńki. Książka jest przepięknie wydana, co zresztą nie dziwi, zważając, że zabrała się za to grupa Tu się czyta.Bajki o zwierzętach napisali Marek i Marta Niwald, to ojciec i córka. W książce znajdziemy 22 krótkie historie, każda zilustrowana przez polskiego artystę.Zapraszam do przeczytania recenzji na blogu Aktywne Czytanie: https://aktywneczytanie.pl/bajki-nasenne-recenzja-ksiazki-tu-sie-czyta/A tu czytam dla Was (zupełnie amatorsko) jedna z bajek, oczywiście za zgodą wydawnictwa Tu się czyta, które zdecydowało się wydać taką niezwykła książkę. Żeby jednak zrozumieć, dlaczego ta bajka właśnie tak się kończy, jeszcze raz zapraszam do recenzji na blogu. :)Wybrałam bajkę „O delfinie”.
Tak jak mówiłam w poprzednim odcinku podcastu dziś opowiem Ci o moich postanowieniach na rok 2022. Zacznę od podsumowania moich postanowień z zeszłego roku, a potem przejdę do moich planów na przyszły rok. Nie wiem jak Ty, ale ja bardzo lubię planować :)Transkrypcja odcinka jak zawsze na https://swojskijezykpolski.com/transkrypcje/.Po wysłuchaniu odcinka możesz zostawić komentarz ze swoją opinią na Facebooku https://www.facebook.com/PodcastSJP lub Instagramie https://www.instagram.com/podcastsjp/. Subskrybuj podcast na YouTubie, żeby nie przegapić żadnego odcinka: https://www.youtube.com/c/PodcastSwojskiJezykPolskiZapisz się na konwersacje online: https://swojskijezykpolski.com/konwersacje-po-polsku/Wesprzyj podcast finansowo na https://patronite.pl/swojski-jezyk-polskiDo usłyszenia!
#odpoczątku #recenzjaodpoczatku #książkidladzieci #videorecenzje#videorecenzjaodpoczatkuWszyscy pewnie chcielibyśmy wiedzieć, jak to było „Od początku”. Dlatego zabieram Was dzisiaj na podróż w czasie przez kosmos, początki Ziemi, powstawanie pierwszych organizmów, aż do największego drapieżnika wszech czasów.Od początku, czyli powstanie i rozwój życia na Ziemi to książka autorstwa Katarzyny Bajerowicz, wydawnictwo Nasza Księgarnia. Skaczę z radości z powodu tego patronatu Aktywne Czytanie.Zacznę od wyglądu, bo to książka powodująca efekt WOW! Duże gabaryty, piękne wydanie i te genialne ilustracje. Oglądają je w skupieniu, miałam wrażenie, że zatapiam się w głębinach, potem w dżungli, wdycham atmosferę pradziejów. Trochę, jak pobyt w Parku Jurajskim, tylko bezpieczniej, bo jednak książkę w każdej chwili można zamknąć.Zresztą dinozaury nie są tu głównymi gwiazdami, choć oczywiści w naszej podróży odwiedzamy też Jurę. Tu gwiazdą jest Ziemia. Obserwujemy ją od Wielkiego Wybuchu, przez najróżniejsze układy kontynentów, aż do pojawienia się człowieka.To książka dla wszystkich, którzy chcą pokazać dzieciom i wyjaśnić powstanie świata, ewolucję, wszystko oczywiście w sposób naukowy. Wielki szacun dla autorki, która trzyma się badań i współczesnych opracowań, zaznaczając jednak, że nasza wiedza zmienia się dosłownie z roku na rok. Nie wszyscy dzisiaj zgadzają się z teorią Wielkiego Wybuchu. Co będzie jutro? Tego nikt nie wie.Cudowny tez jest wstęp, w którym czytamy o różnych wierzeniach i pomysłach ludzi na powstanie świata. Chińczycy wierzyli, że powstał z jaja. Mity o powstaniu Ziemi snute przez starożytnych Greków wszyscy znamy. Gaja to piękne imię. A może racje mieli chrześcijanie twierdząc, że to Stwórca powołał do życia cały świat? Ile narodów, tyle pomysłów, warto rozmawiać o tych wierzeniach, żeby dzieci rozumiały, skąd się wzięły.Nauka jednak ma własne zdanie na temat ewolucji życia na Ziemi i właśnie na tym skupiamy się w książce. Osadzamy Ziemię po wielkim wybuchu w Układzie Słonecznym i zerkamy z bliska, co też tam się dzieje.Żeby ułatwić dzieciom wyobrażanie sobie tego wszystkiego, autorka przygotowała na brzegu każdej strony Miarkę czasu z zaznaczonym okresem, o którym w danej chwili mowa. Zerkamy na Ziemię 3,5 miliarda lat temu, bo właśnie wtedy pojawiła się pierwsza (jedna jedyna) żywa komórka.------------------------Nazywam się Anna Jankowska, jestem pedagogiem, tworzę podcast Nie tylko dla mam oraz blog Aktywne Czytanie – książki dla dzieciJeszcze więcej książkowych inspiracji na ten temat znajdziesz tutaj:
zakazaneuwodzenie.pl - Zaprasza do audycji
Kiedy wydawało się, że gra w obozie władzy toczy się wyłącznie wokół Jarosława Gowina i trwały spekulacje, kiedy lider Porozumienia opuści szeregi Zjednoczonej Prawicy, w tle działał mały polityczny żuczek, który wymyślił, że to on postawi się Jarosławowi Kaczyńskiemu i pozbawi go większości w Sejmie. I udało mu się. Poseł PiS Zbigniew Girzyński, bo o nim mowa, uznał, że skoro Kaczyński musi dziś negocjować z Gowinem, Ziobrą czy Kukizem, to może też z nim. A polityka udowodniła jak bardzo nie lubi oczywistych scenariuszy. Pokazuje to zresztą także historia Donalda Tuska, który od kilku tygodni próbuje wrócić do władz Platformy. Na razie zamiast come back Tuska, mamy powrót Grzegorza Schetyny. O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", które prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.
Nie potrafię wytrzymać. Nigdy nie schudnę. Jestem beznadziejna. Inni wytrzymują tylko ja nie. Nie potrafię się powstrzymać. Zacznę znów od poniedziałku. Wszyscy wyglądają lepiej. Nie mam żadnych efektów. Znasz je, prawda? To te przekonania sprawiają, że odpuszczamy. Nie mamy siły, skoro wierzymy tym pojawiającym się w naszym umyśle i wciąż powtarzającym się komunikatom. To przez te przekonania odpuszczasz po pierwszym potknięciu, które dla Ciebie jest już porażką. Co zrobić, aby te przekonania nie zawładnęły naszą relacją z jedzeniem?
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
1 773 800 zł – to wartość mojego portfela długoterminowego na koniec marca 2021 r. Jego część rynkowa w 1 kwartale 2021 r. przyniosła stopę zwrotu na poziomie 3,2%. W tym artykule pokazuję wyniki oraz wyjaśniam powody, dla których pozbywam się obligacji – zarówno z dużego, jak i z małego portfela. Zacznę jednak od króciutkiego wprowadzenia dla […] The post Wycinam obligacje skarbowe z portfela [FFP07] appeared first on Marcin Iwuć – Finanse Bardzo Osobiste.
Praca zdalna to nie tylko pozytywy. Są też jej ciemne strony. jedną z nich jest mikroagresja. Co to jest? Jak się objawia? I jak sobie z nią radzić? Więcej odpowiedzi w 237 odcinku Piotrka Dobrej Rady. Jeśli uważasz, że Twoja firma potrzebuje wsparcia w tym zakresie - daj znać. #wykuwam #piotrekdobrarada #remoteonly #pracazdalna #mikroagresja https://youtu.be/bL0PiwC13kQ Mój mail piotr.konopka@innothink.com.pl Mój LinkedIn https://linkedin.com/in/konopka Link do odcinka na YouTube https://youtu.be/bL0PiwC13kQ Link do podcastu https://pod.fo/e/bfb24 SoundCloud https://soundcloud.com/piotr-konopka-286414158/piotrek-dobra-rada-odc-237-jak-sobie-radzic-z-mikroagresja Inspiracja https://thebuzzonhr.com/2020/05/19/how-microaggressions-show-up-in-remote-work-and-what-to-do-about-it/ Moja strona internetowa https://piotr-konopka.pl Strona firmowa https://www.innothink.com.pl Moje podcasty https://podfollow.com/piotrek-dobra-rada/view iTunes https://podcasts.apple.com/pl/podcast/piotrek-dobra-rada/id1513135345 Spotify https://open.spotify.com/show/6bu6ZEMBKJAd2LMLr7ABKP Transkrypcja poniżej Cześć. Nazywam się Piotrek Konopka i witam Was w kolejnym, 237 już odcinku z cyklu Piotrek Dobra Rada mówi o pracy zdalnej. Dzisiaj powiem kilka słów na temat mikroagresji. Zacznę od takiego cytatu “Mikroagresja to stałe przypominanie, że nie należy się do tego miejsca, że jest takim mniej ważnym, że nie jest się wartym takiego samego szacunku, jak biali ludzie. Mikroagresja powoduje wyprowadzenie z równowagi.Rozprasza cię. Powoduje, że cały czas jesteś gotowy do obrony i ucieczki. Powoduje, że nie cieszysz się z pobytu w biurze. Mikroagresja normalizuje rasizm. Jest to cytat z Ijeomy Oluo z takiego materiału pod tytułem “So you want to talk about race” Ale definicja mikroagresji to jest przede wszystkim “Codzienne słowne, pozasłowne i takie środowiskowe zniewagi, lekceważenie, obraza. Zarówno świadoma, jak i nieświadoma. Intencjonalna i nieintencjonalna. I te codzienne zachowania, one przekazują wrogość upokorzenie czy negatywne wiadomości do osób, których jedyną cechą jest przynależność do jakiejś grupy. Ale ta mikroagresja to nie tylko rasizm. W pracy zdalnej ona także się pojawia - a nawet pojawia się coraz częściej i również bardzo nieświadomie, bo te zachowania mikroagresywne wkraczają do naszego życia, do słabszych osób i są łatwiejsze w tej chwili, kiedy ta kamerka Zooma trafia do naszych domów i trafia do naszej sfery prywatnej w trakcie wideokonferencji. Jak w ogóle tą mikroagresję można rozpoznać na co dzień? Przede wszystkim na przykład : są to komentarze o fryzurze, ubiorze, wyglądzie osób, z którymi pracujemy są to komentarze na temat wyboru jedzenia czy napojów, które spożywały są to też komentarze na temat wyposażenia i wyglądu pomieszczeń, pojawiają się także komentarze o partnerze, partnerkach, o dzieciach, zwierzętach które widać w tle I jak przede wszystkim chronić swoje zespoły przed zachowaniami mikroagresywnymi? Przede wszystkim stwórzcie etykietę właśnie dla telekonferencji. Zalecajcie neutralne tło, tak aby ludzie nie mieli możliwości zaglądania do domu pracowników. Lub, jeżeli chcecie, możecie zrobić jakąś gamifikację tła, które pracownicy będą codziennie włączać - nawet zgodnie z jakimś z ustalonym harmonogramem. Tak, żeby po prostu nie pokazywali swoich domów. Po drugie - przypomnijcie wszystkim o konieczności bycia wrażliwym. Jeżeli nie było dawno, to przeprowadźcie szkolenie związane właśnie z mikroagresją, związane z zachowaniami dyskryminującymi, molestowaniu czy tyranizowaniu. Dodajcie do tego kilka slajdów o pracy zdalnej i konsekwencji zachowań niewłaściwych. Wprowadźcie również regułę ZERO tolerancji. Wyjaśnijcie, że niepotrzebne, negatywne komentarze o wnętrzach / zachowaniach / współlokatorach kolegów z pracy są nieakceptowane. Zachęćcie pracowników do zgłaszania takich zachowań i reagujecie natychmiast.
Zacznę od tego, że niekontrolowany strumień świadomości, przesunął temat gierczany na 30-tą minutę, więc jak ktoś nie chce słuchać o tym jak to dobrymi reżyserami są Peter Hyams czy Renny Harlin, a woli rozkminy o Playstation 5, niech czuje się doinformowany. Wbrew pozorom, w dzisiejszym najpodcaście, rozmawiamy bardzo dużo o grach, w tym trochę o [...]
Dziś chciałbym wam opowiedzieć o moim ulubionym serialu, a także o książce, która o nim opowiada. Chodzi oczywiście o serial The Office - wersja amerykańska, czyli krótko The Office US. Pierwowzorem był brytyjski serial, który będę nazywać The Office UK. W tej chwili uczę się hiszpańskiego i oglądam sobie wersję z Chile, która nazywa się La Ofis. Tak więc będę dzisiaj mówił o tych serialach, szczególnie tym amerykańskim oraz o książce: “The Office: The Untold Story of the Greatest Sitcom of the 2000s: An Oral History”, co można by przetłumaczyć jako: “The Office: Nieznana historia najlepszego Sticomu z 2000 opowiedziana w wywiadach”.Zacznę od książki. Niedawno zacząłem słuchać podkastu: “Office Ladies”, w którym dwie aktorki z The Office US omawiają kolejne odcinki serialu. Tamten podkast prowadzą Jenna Fischer czyli serialowa Pam Beesly oraz Angela Kinsey czyli serialowa Angela Martin. Początkowo ich audycje bardzo mi się podobały. Podawały wiele fajnych szczegółów odnośnie serialu. Niestety później poszły w kierunku historii typu “podczas kręcenia tego odcinka jadłam jogurt malinowy”, a drugi odpowiada “jak ty śmiesznie wypowiadasz słowa jogurt malinowy”. Wtedy wpadł mi w ręce audiobook “The Office Untold Story”.Podkast “Office Ladies” ma jedną zaletę. Prowadzą go autentyczne aktorki, które zapraszają innych aktorów. Tak więc można ponownie usłyszeć znajome głosy. Książka “The Office Untold Story” jest zbiorem wywiadów z aktorami, reżyserami, producentami itd. Audiobooka czyta wielu lektorów, niestety nie są to aktorzy. Lektorów dobrano dość dobrze tak więc np. wypowiedzi Creeda Brattona czyta lektor mówiąc w dość podobny sposób. Niestety to nie jest oryginalny Creed jak w podkaście “Office Ladies”. Niemniej treść książki jest o wiele ciekawsza.Jak już powiedziałem są to wywiady z osobami pracującymi przy serialu, nie tylko aktorami. Opowiadają oni to co pamiętają. Czasami jedni zaprzeczają drugim bo jakiś szczegół pamiętają zupełnie inaczej. Autor czyli Andy Greene zaczyna od brytyjskiego oryginału. Opowiada jak Ricky Gervais i Stephen Merchant stworzyli The Office UK. Opowiada oczywiście przy pomocy wywiadów. Później przechodzi do Grega Danielsa czyli geniusza, który stworzył amerykańską wersję The Office. Greg pracował przy wielu znanych produkcjach, ale najbardziej znane to chyba The Simpsons oraz The Office.Nie będę opowiadał wszystkiego co jest w książce, bo chciałbym was zachęcić do jej przeczytania albo przesłuchania. Warto jednak zwrócić uwagę na zmiany, które wprowadzono w amerykańskiej wersji. Brytyjska wersja jest krótka to tylko dwa sezony po 6 odcinków oraz dwa odcinki tz. Christmas Special z dwoma odcinkami. Amerykańska wersja to 9 sezonów, które miały około 20 odcinków. Pierwszy sezon jest najbardziej zbliżony do brytyjskiego pierwowzoru i ma tylko 6 odcinków. Pilot jest niemal dokładnie taki sam. Innymi słowy Amerykanie na początku kopiowali Brytyjczyków. Na szczęście później coś się wydarzyło.Steve Carell, który gra szefa w amerykańskiej wersji czyli Michaela Scotta zagrał w filmie “40-letni prawiczek” (ang. The 40-Year-Old Virgin). Brytyjski szef grany przez Ricky’iego Gervaisa jest popisującym się palantem, którego muszą znosić pracownicy. Amerykański Michael Scott też taki był w pierwszym sezonie. Jednak po filmie Steve’a Carella postanowiono zmienić postać amerykańskiego szefa. Dalej jest on popisującym się głupkiem, ale jest to pokazane w taki sposób, że mimo wszystko da się go lubić, a czasami nawet mu współczuć. To ta zmiana sprawia, że The Office US można oglądać wciąż na nowo podczas gdy brytyjski pierwowzór jest momentami bardzo uciążliwy do oglądania. Tak więc czytając (lub jak jak słuchając) “The Office Untold Story” można dowiedzieć się wielu rzeczy. Np. ewolucji postaci Michaela Scotta, powodów dlaczego odszedł w 7 sezonie. Ale dlaczego był to tak dobry serial?Za ten sukces odpowiada producent Greg Daniels, który z docenianiem podchodził do ludzi, którzy z nim pracowali. Pamiętał imiona nawet ludzi odpowiedzialnych za drobne rzeczy, ale co ważniejsze pozwalał innym podejmować wiele decyzji. Szczególnie ważne, że pozwalał na to scenarzystom. The Office US wyróżnia właśnie zespół ludzi piszących scenariusz. Wielu z nich nie tylko pisało, ale także grało w serialu, np. B. J. Novak grał Ryana Howarda, Paul Lieberstein - Toby’iego Flendersona, a Mindy Kaling - Kelly Kapoor. Łatwo zauważyć, którzy aktorzy byli scenarzystami. Nie mogli oni za dużo grać, tak więc rzadko przebywali w głównym pomieszczeniu The Office.Fakt, że scenarzyści grali w serialu sprawił też chyba, że mieli lepszy kontakt z aktorami. Nie tylko scenarzyści pisali. Pozwalano także aktorom na zmiany i improwizację. Np. ostatni odcinek drugiego sezonu czyli “Casino Night” napisał sam Steve Carell. Ciekawe są też postacie drugoplanowe, początkowo nie miały one swoich filmowych imion, tak więc aktorzy posługiwali się prawdziwymi imionami. Z tego powodu Angela i Oscar mają takie same imiona jak aktorzy, którzy ich grają. A Creed Bratton naprawdę też nazywa się Creed Bratton. Scenarzyści wykorzystywali też umiejętności aktorów. Np. Rainn Wilson umiał grać na wielu instrumentach, tak więc i jego postać czyli Dwight Schrute także umie grać.Były to czasy tz. pozytywnej dyskryminacji i niektórzy scenarzyści zostali zatrudnieni ze względu na rasę. Takim przykładem jest Mindy Kaling grająca Kelly Kapoor. Dzięki niej powstał jeden z moich ulubionych epizodów - sezon 3, epizod 6 czyli “Diwali”. Później w ramach tej pozytywnej dyskryminacji zatrudniono więcej kobiet scenarzystów. Choć warto wspomnieć, że kobiety pracował tam od początku, po prostu zatrudniono ich więcej. Moje osobiste zdanie na temat tej pozytywnej dyskryminacji jest takie, że to jest oksymoron i w dyskryminacji nie może być niczego pozytywnego - to dalej dyskryminacja. Niemniej cieszę się, że zatrudniono Mindy Kaling.Wielu scenarzystów było fanami The Wire (polski tytuł “Prawo ulicy”). Zaowocowało to tym, że zatrudniono kilku aktorów z tamtego serialu. W ten sposób pojawił się Idris Elba grający Charlesa Minera oraz Amy Ryan grająca Holly Flax. Co ciekawe zatrudniono ich bez prób. Po prostu scenarzyści tak ubóstwiali The Wire, że bez przesłuchań (ang. audition) brali ich do The Office.Jak już wcześniej wspomniałem autorki podkastu “Office Ladies” skupiają się na prywatnych sprawach aktorów. W książce jest na odwrót wszyscy skupiają się na serialu, co jednak nie znaczy, że nie pojawiają się tutaj prywatne sprawy. Np. w czerwcu 2000 roku Angela wyszła za mąż za Warrena Liebersteina, brata Paula, który grał Toby’iego. Mieli córkę, ale niestety w 2009 doszło do separacji, a w 2010 roku do rozwodu. Innym takim wydarzeniem, które miało wpływ na serial był strajk scenarzystów w USA.Gdy rozpoczynano kręcenie The Office US nie były jeszcze tak popularne sieci społecznościowe. Jednak w 2007 roku pojawił się pierwszy iPhone i podczas prezentacji tego smartfona Steve Jobs pokazał, że można na nim oglądać seriale, np. The Office. Był tam pokazany jeden z dowcipów jaki Jim zrobił Dwightowi. Był to ważny moment dla The Office, które zyskało wtedy nowych fanów. Między innymi mnie. Ja oglądałem tą prezentację i wprawdzie nigdy nie kupiłem obie iPhone’a ale za to stałem się fanem The Office US.Książka opisuje ogromny sukces miał odcinek przygotowany na Super Ball. Był to odcinek 14/15 z 5 sezonu “Stress Relief”. Pojawili się w nim Jack Black, Jessica Alba and Cloris Leachman. To był kolejny moment gdy przybyli fani The OfficePóźniej sieci społecznościowe miały wpływ na losy postaci. Np. Andy miał zniknąć z serialu na koniec 3 sezonu, ale ponieważ widownia go polubiła później wrócił. Ciekawe jest to, że scenarzyści sami nie znali zakończenia historii The Office, a szczególnie wątku miłosnego. Debatowano wiele scenariuszy, a decyzje podejmowano też na podstawie tego co pisali fani na forach i w sieciach społecznościowych.Dzisiaj żyjemy w czasach poprawności politycznej. Wydaje mi się, że taki serial jak The Office nie mógłby powstać dzisiaj. Np. szef używa słowa “nigger”, ma konflikt z “gejami”. Wszystko to jednak zrobiono w taki sposób, że rasizm szefa jest śmieszny, podobnie z jego homofobią. Scena z pierwszego odcinka drugiego sezonu “Gay Witch Hunt” przeszła do historii. Niestety już wtedy było widać pewne oznaki lewicowości Hollywood. Np. postać Dwighta pokazuje jak Demokracji widzą Republikanów. A trzeba wam wiedzieć, że wszyscy scenarzyści, producenci i chyba większość innych pracowników serialu głosowali na partię Demokratyczną. Jaki to miało wpływ na serial?W 2012 roku debatowano nad tym czy Dwight nie mógłby został szefem. Odbywało się to jednak podczas kampanii prezydenckiej 2012 roku, kiedy to republikanin Mitt Romney walczył z demokratą Barackiem Obamą. Dwight szefem nie został, a scenarzyści i producenci tłumaczyli to w ten sposób, że nie mogli szefem uczynić kogoś kto był tak republikański jak Dwight. Takie uprzedzenia są w zasadzie wszędzie w Hollywood. Wtedy jednak mimo wszystko mimo tego wychylenia w lewo w stronę partii demokratycznej dało się to oglądać, bo serial był po prostu śmieszny. W 2020 roku Greg Daniels wraz ze Stevem Carellem zrobili nowy serial “Siły kosmiczne”, w którym wyśmiewają się z obecnego prezydenta. Niestety poszli chyba zbyt daleko w swoich uprzedzeniach i ten nowy serial trudno nazwać komedią.Nic chyba dziwnego, że teraz The Office US odkrywa młode pokolenie. Niedawno prawa do tego serialu dostał Netfliks i młodzi, nawet 12-latkowie bindżują ten serial. Tak ja określam klasykę. Dla mnie klasyczne powieści, to takie, które zostały napisane dawno temu, ale ludzie, którzy urodzili się później także znajdują w nich coś dla siebie. Takie powieści są nieśmiertelne. Tak samo jest z serialami. Seriale takie jak The Office US czy The Wire miały swoich fanów, ale później odkrywają je kolejne pokolenia. Odkrywają je i oglądają. Tak ja definiuję klasykę. Tak więc w
Est. 1 (1) Za panowania Achaszwerosza — a Achaszwerosz sprawował władzę nad stu dwudziestu siedmioma prowincjami, od Indii do Etiopii — (2) w czasie, gdy król Achaszwerosz zasiadał na swym królewskim tronie na zamku w Suzie, (3) w trzecim roku swego panowania, wydał on ucztę dla wszystkich swoich książąt i podwładnych. Przybyli do niego wojskowi perscy i medyjscy, dostojnicy i książęta prowincji. (4) On zaś długo chwalił się przed nimi bogactwem, świadczącym o potędze jego królestwa, o jego nadzwyczajnym blasku i wielkości. Trwało to sto osiemdziesiąt dni! (5) A po upływie tego czasu król wydał ucztę dla wszystkich przebywających na zamku w Suzie, od osób najważniejszych do najmniej ważnych. Uczta trwała siedem dni, a miała miejsce na dziedzińcu ogrodu pałacu królewskiego. (6) Białe, lniane i fioletowe kotary spięte sznurami z bisioru i purpury zwisały na srebrnych pierścieniach i alabastrowych kolumnach. Złote i srebrne sofy stały na mozaice z porfiru, alabastru, masy perłowej i marmuru. (7) Napoje podawano w złotych naczyniach, z których każde było inne, a królewskiego wina było pod dostatkiem, jak przystało na króla. (8) Nikt jednak nie przymuszał do picia, gdyż takie polecenie wydał król wszystkim zarządcom pałacu — każdy mógł robić to, na co miał ochotę. (9) Królowa Waszti również wydała ucztę. Zaproszono na nią kobiety z domu królewskiego, należącego do króla Achaszwerosza. (10) Siódmego dnia, gdy król Achaszwerosz dogodził sobie winem, przywołał do siebie siedmiu posługujących mu eunuchów. Byli to: Mechuman, Bizta, Charbona, Bigta, Abagta, Zeter i Karkas. (11) Polecił im, aby przyprowadzili przed jego oblicze królową Waszti w królewskiej koronie. Chciał ludowi i książętom pokazać jej urodę, gdyż była to przepiękna kobieta. (12) Lecz królowa Waszti odmówiła przyjścia na rozkaz królewski, doręczony jej przez eunuchów. Ugodziło to króla i wezbrał w nim gniew. (13) Król wezwał na naradę mędrców zaznajomionych z przeszłymi dziejami, bo swoje sprawy prowadził otoczony prawnikami i sędziami. (14) Wśród nich najbliżsi mu byli: Karszena, Szetar, Admata, Tarszisz, Meres, Marsena i Memukan, siedmiu książąt perskich i medyjskich. Mieli oni stały dostęp do króla i zajmowali najważniejsze stanowiska w państwie. (15) Król zapytał ich, według jakiego prawa należałoby postąpić z królową Waszti za niewykonanie rozkazu króla Achaszwerosza, doręczonego jej przez eunuchów. (16) Wówczas, wobec króla i książąt, głos zabrał Memukan: Właściwie królowa Waszti nie zawiniła przeciw samemu królowi. Jej czyn godzi we wszystkich książąt i wszystkie ludy zamieszkujące rozliczne prowincje króla Achaszwerosza. (17) Wieść o postępku królowej dotrze bowiem do wszystkich kobiet. Zaczną one lekceważyć mężów i usprawiedliwiać to w taki sposób: Król Achaszwerosz polecił przyprowadzić do siebie królową Waszti i ona też odmówiła. (18) Jeszcze dziś księżniczki perskie i medyjskie, które usłyszą o sprawie królowej, zaczną traktować podobnie wszystkich książąt króla. Skutkiem będą pogarda i kłótnie. (19) Jeśli więc król uzna to za słuszne, to niech wyjdzie od niego dekret królewski, wpisany do praw perskich i medyjskich jako ostateczny, że Waszti nie będzie już mogła pokazać się przed obliczem króla Achaszwerosza, a jej godność królowej król przeniesie na inną kobietę, bardziej na to zasługującą. (20) Gdy o rozporządzeniu króla usłyszą w całym jego królestwie, a jest ono ogromne, to z pewnością wszystkie żony będą okazywały szacunek swoim mężom, od najbardziej do najmniej znaczącego. (21) Król i książęta uznali tę radę za słuszną i władca postąpił według słów Memukana. (22) Rozesłano listy do wszystkich prowincji królewskich, do każdej napisano jej pismem i do każdego ludu w jego własnym języku, że panem domu ma być mąż i może on nim zarządzać według zwyczajów przyjętych w obrębie swego ludu. Est. 2 (1) Po tych wydarzeniach, gdy gniew króla Achaszwerosza ustał, zaczął on myśleć o Waszti, o tym, co uczyniła, i o tym, jak ją potraktowano. (2) Wówczas młodsi słudzy króla, ci, którzy mu posługiwali, wyszli z takim pomysłem: Trzeba poszukać królowi panien, jakichś pięknych i zgrabnych dziewic. (3) Niech więc król wyznaczy odpowiedzialnych za to ludzi we wszystkich prowincjach swojego królestwa. Niech zgromadzą oni młode panny, piękne dziewice, na zamku w Suzie, w domu kobiet. Niech je oddadzą pod opiekę królewskiego eunucha Hegaja, stróża kobiet, i niech dostarczą im kosmetyków. (4) A ta panna, która spodoba się królowi, niech zostanie królową zamiast Waszti. Plan ten spodobał się królowi i zgodnie z nim postąpił. (5) Na zamku w Suzie urzędował zaś pewien Żyd z plemienia Beniamina. Miał on na imię Mordochaj. Był synem Jaira, który był synem Szimejego, a ten synem Kisza. (6) Wzięto go do niewoli i uprowadzono z Jerozolimy jako jednego z wygnańców towarzyszących królowi judzkiemu Jechoniaszowi, którego do niewoli uprowadził Nebukadnesar, król babiloński. (7) Mordochaj był opiekunem Hadasy, to jest Estery, córki swojego stryja. Nie miała ona ojca ani matki. Była panną zgrabną i piękną. Po śmierci rodziców Mordochaj przyjął ją za córkę. (8) Gdy więc ukazało się zarządzenie króla, na zamku w Suzie, pod opieką stróża kobiet, Hegaja, zaczęto gromadzić młode kobiety. Wówczas do pałacu królewskiego, pod opiekę tegoż Hegaja, zabrano również Esterę. (9) Hegajowi spodobała się ta panna. Zdobyła ona jego względy. Niezwłocznie zatem zaopatrzono ją w stosowne kosmetyki, dopilnowano, by niczego nie zabrakło w jej przydziale, a ponadto oddano jej do usług siedem sprawdzonych dziewcząt z pałacu królewskiego i wraz ze służącymi przeniesiono ją do bardzo dobrego domu kobiet. (10) W tym czasie Estera nie ujawniła jeszcze swej narodowości ani swego pochodzenia, ponieważ Mordochaj przestrzegł ją, aby tego nie czyniła. (11) Co do Mordochaja, to dzień w dzień przechadzał się on przed dziedzińcem domu kobiet, aby dowiedzieć się, jak Estera się czuje i co się z nią dzieje. (12) A panny w domu kobiet przechodziły okres przepisowej pielęgnacji. Przez sześć miesięcy stosowały olejek z mirry, a przez sześć następnych balsam i inne kosmetyki dla kobiet. Okres ten trwał zatem dwanaście miesięcy. Po jego zakończeniu na każdą pannę przychodziła kolej, aby spotkać się z królem Achaszweroszem. (13) A gdy panna szła do króla, mogła zabrać z domu kobiet wszystko, czego sobie zażyczyła. (14) Wieczorem udawała się do pałacu, a rano wracała już do innego domu kobiet, pod opiekę Szaaszgaza, eunucha królewskiego odpowiedzialnego za nałożnice. Nie wracała też do króla, chyba że ją sobie upodobał i imiennie ją wezwał. (15) W końcu przyszła kolej na Esterę, córkę Abichaila, stryja Mordochaja, który przyjął ją za córkę. Kiedy miała iść do króla, nie zabrała z sobą niczego poza tym, co doradził jej wziąć Hegaj, eunuch króla i stróż kobiet. Miała ona to do siebie, że zyskiwała życzliwość wszystkich, którzy na nią popatrzyli. (16) I zabrano Esterę do króla Achaszwerosza do pałacu królewskiego w dziesiątym miesiącu, to jest w miesiącu Tebet, w siódmym roku jego panowania. (17) Król pokochał Esterę. Pokochał ją bardziej niż wszystkie inne kobiety. Zdobyła jego łaskę i zyskała względy większe od pozostałych dziewic. Włożył on na jej głowę koronę i uczynił ją królową zamiast Waszti. (18) Następnie król wydał wielką ucztę, ucztę na cześć Estery. Zaprosił na nią wszystkich swoich książąt i podwładnych, przyznał prowincjom ulgi i — jak przystało na króla — rozdzielił hojne dary. (19) Gdy po raz drugi zgromadzono panny, Mordochaj zasiadał w bramie królewskiej. (20) Estera nadal nie wyjawiała swego pochodzenia ani swojej narodowości, tak jak jej nakazał Mordochaj. Trzymała się ona jego poleceń, tak jak wtedy, gdy była jeszcze pod jego opieką. (21) W tym to czasie — a Mordochaj zasiadał wówczas w bramie królewskiej — Bigtan i Teresz, dwaj eunuchowie królewscy należący do grupy odźwiernych, rozgniewali się na króla Achaszwerosza i szukali sposobności, aby się targnąć na jego życie. (22) Sprawa ta doszła do Mordochaja. Wyjawił on ją królowej Esterze, a Estera — w imieniu Mordochaja — powiedziała o tym królowi. (23) Rzecz zbadano i stwierdzono jej zasadność. Obu winnych powieszono i sporządzono na ten temat notatkę w kronikach królewskich. Kazanie z dnia 30 sierpnia 2020
W Nowej Rudzie podczas Festiwalu Góry Literatury rozmawiałem z Wojciechem Bonowiczem o nowym wydaniu, a raczej nowej wersji jego biografii Józefa Tischnera.Zacznę jednak od końca, bo chodzi o to, żeby Państwo kliknęli. Zatem pod koniec rozmowy nie montowałem nic i pokazuję Państwu jakie lapsusy językowe można popełnić w trakcie rozmowy. Śmiechu było co niemiara i my ten śmiech z Wojtkiem Bonowiczem sobie nagraliśmy. W mniej śmiesznych czasach będę odsłuchiwał tego fragmentu.Naszej rozmowie towarzyszą nie tylko sudeckie cykady, ale i dźwięk apelu jasnogórskiego dochodzący z kościelnej wieży, co rozmówców trochę - mimo wszystko - roztkliwiło.Bonowicz: Jest pewne, że Tischner był na liście kandydatów na prymasa, także pewnie na biskupa krakowskiego. Listy nie znalazłem, ale znam świadectwa mówiące, że ona istniała. Tischner był na dalszej pozycji i sam ponoć żartował, że najpierw muszą wybrać tych, co się wcześniej na niej znaleźli.(...)Pytany o to dystansował się, odpowiadał żartami. Mówił, że zamiast zostać prymasem to już wolałby się ożenić. Prymasura czy biskupstwo to by była strata dla niego, choć często się zastanawiam jakby ten Kościół wyglądał gdyby jego prymasem był Tischner i czy byłby inny. Myślę, że byłby inny.
Zacznę podcast od przerażającej historii zwyrodnialca, który przez długi czas grasował wśród niewinnych dzieci, bezbronnych ofiar. Temat pedofilii pojawił się też w Sejmie, a właściwie pojawił się i za chwilę znikł. Na koniec zapraszam do posłuchania rozmowy z amerykańską pisarką Maureen Callahan. Prawdziwy horror z seryjnym mordercą w roli głównej. Wcielenie zła, choć w istnienie Złego nie wierzył.
Rząd zapowiedział, że po długim weekendzie kolejne obostrzenia będą znoszone. Zaczną pracować m.in. galerie handlowe, hotele, instytucje kultury, żłobki i przedszkola. Czy to już czas, żeby wprowadzić takie zmiany? A może powinny być wprowadzone szybciej albo później? Na ten temat dyskutowaliśmy w Punktach Widzenia.
Sam jestem zaskoczony!Niektórych spraw nie da się przewidzieć. Można zakładać, że one wcześniej, czy później nastąpią, ale nikt nie wie do końca kiedy dokładnie i jak duża będzie to zmiana. Właśnie to stało się z rynkiem pracy, rynkiem nieruchomości oraz instrumentów finansowych. Choć te ostatnie to akurat świetna okazja do zainwestowania, bo spadki są olbrzymie i choć część spółek zniknie z giełdy, to wiele z czasem się podniesie, a wtedy stopa zwrotu może być całkiem pozytywnym wynikiem całego zamieszania.Skupię się zatem na rynku pracy.W ubiegłym roku miałem przyjemność prowadzić warsztat na temat obecności na rynku pracy. W tym roku również zostałem o to poproszony, jednak z uwagi na ograniczenia dotyczące bezpieczeństwa wydarzenie zostało przeniesione do sieci.To była też świetna okazja do zaprezentowania tego samego materiału z zaznaczeniem różnic, które na rynku pracy wyłoniły się wskutek ogłoszonej pandemii.Pozwoliłem sobie nagrać odcinek podcastu, który w obecnej sytuacji może być dla ciebie istotny i wartościowy. Pokażę ci także, jak istotne jest przygotowanie się do tego, co może nigdy nie nastąpić, a jak już nastąpi, to możesz uznać się za szczęściarza, a co najmniej za człowieka przygotowanego "na najgorsze".Zacznę od początku.Rynek pracy podobnie jak inne rynki to miejsce, gdzie dochodzi do transakcji między pracodawcą a pracownikiem. W zależności od sytuacji ekonomicznej ten rynek także dotyka nadpodaż lub deficyt wybranych usług. Co oznacza, że mamy doczynienia ze zbyt dużą lub zbyt małą ilością pracowników w wybranych branżach rynku pracy, co wyrażane jest współczynnikiem stopy bezrobocia.Oznacza to, że w pewnych okresach, pracodawcy mogą mieć trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. Takiej sytuacji mogłeś doświadczyć jeszcze na początku tego roku. Innym razem, to pracownik będzie miał trudność ze znalezieniem zatrudnienia, i ten okres właśnie się zaczyna. Co oznacza, że wskaźnik bezrobocia znacząco wrośnie.Co to znaczy dla CiebieJeszcze kilka tygodni temu mogłeś się zastanawiać, który pracodawca zapewni ci lepsze warunki pracy. Gdzie znajdziesz wyższe wynagrodzenie, lepszą atmosferę, chill room, masaż biurowy itp. Dziś zastanawiasz się, kto cię zatrudni lub co robić, żeby nie stracić pracy, bo na rynku za chwilę mogą się pojawić młodsi, tańsi, czy też bardziej wykwalifikowani pracownicy, których branża lub zakład pracy nie wytrzymał załamania, jakie nastąpiło, a które pociągnie za sobą inne następstwa daleko wykraczające poza rynek pracy.Warto zatem na bieżąco śledzić portale z ogłoszeniami, żeby wiedzieć, które branże poszukują pracowników, jakie to stanowiska i oczekiwania. Warto wtedy przeanalizować swoje kompetencje i rozważyć ich poszerzanie lub zdobywanie nowych.Żeby lepiej poznać swoje kompetencje, mocne strony, czy talenty - to warto wykonać test lub badanie, a nawet kilka, jak ktoś lubi. Pomoże to w lepszym i bardziej świadomym rozwoju osobistym. Linki do kilku popularnych badań osobowościowych zamieszczam poniżej.Testy i badania:16 Personalisies - https://www.16personalities.com/plGallup - https://www.gallup.com/cliftonstrengths/en/252137/home.aspxFRIS - https://fris.pl/DISC - https://disc-polska.pl/Kiedy już wiesz, jakie są twoje mocne strony, twoje talenty, to zaplanuj ich rozwój i wykorzystanie ich do budowania swojej kariery zawodowej. Warto rozważyć, czy osoba posiadająca doświadczenie nie będzie dobrym wsparcie całego procesu. Bez trudu znajdziesz certyfikowanych trenerów lub pasjonatów, którzy chętni ci pomogą.Komunikuj swoje mocne stronyNiech świat, a szczególnie rynek pracy wie, jakie są twoje mocne strony. Tylko jak?Tu masz do dyspozycji kilka możliwości. Najprostszą z nich jest założenie i umiejętne prowadzenie profilu na LinkedIn. Pozwól, że nie będę się rozpisywał na ten temat, za to zaproszę cię do posłuchania rozmowy z Agnieszką Wnuk, która świetnie orientuje się w temacie. Wszak prowadzi szkolenia i konsultacje dotyczące zastosowania LinkedIn:Warto mieć świadomość swojej obecności w sieci i dbać o swój wizerunek, bo Internet nie zapomina. Zatem bądź fachowcem na LinekdIn i pasjonatom w innych mediach społecznościowych. Wyciągnij lekcje z rozmowy z Agnieszką.Sam profil, nawet najłatwiejszy nic nie da, jeśli nie pokażesz światu swoich kompetencji. A pokażesz je, publikując wartościowe treści i komentując merytorycznie treści innych. Tak w dużym uproszczeniu.Dzisiaj często dobrze prowadzony profil na LinedIn może zastąpić CV.Jeśli jednak nie zastąpi, bo to nie do ciebie dzwonią, a raczej ty dzwonisz i piszesz, to warto wiedzieć, jak się zabrać za przygotowanie dobrego CV. Takiego, które przy dawno nie widzianej, czyli większej liczbie ofert pracy, wyróżni się na tle pozostałych i zaciekawi rekrutera na tyle, że poświęci więcej czasu na zapoznanie się z tym, co przygotowałeś.Pamiętaj, że najpierw warto dłuższą chwilę poświęcić na przemyślenie tego, co powinno znaleźć się na CV, zamiast od razu siadać do klawiatury i klepać, byle by było.Zachęcam do obejrzenia tego materiału, który pomoże ci się do tego lepiej przygotować, a także posłuchania rozmowy z Dariuszem w 6 odcinku tego podcastu:Dalej już z górkiNic bardziej mylnego. Proces dobrze prowadzonej rekrutacji to zwykle kilka miesięcy, więc to jak się przygotujesz do pierwszego spotkania, może zdecydować o tym czy będzie kolejne.Punktualne przybycie na spotkanie, to rzecz tak oczywista, a jednak zdarzało się kandydatom na takowe spóźniać - ty tego nie rób.Ubiór adekwatny do stanowiska, na jakie aplikujesz, to kolejna oczywistość, a zdarzali mi się tak ubrani kandydaci, że trudno mi było się skupić na prowadzeniu rozmowy, bo miałem ochotę już na samym jego początku je skończyć.Dobrze wiedzieć coś więcej o firmie, niż jej nazwa, to dobrze świadczy o kandydacie.No i sama rozmowa powinna być rzeczowa, a kompetencje poparte autentycznymi przykładami. To także bardzo szczątkowe, acz najważniejsze informacje.PracujeszJesteś zwycięzcą!To właśnie ciebie wybrano, więc zaczynasz wdrożenie, a następnie już od samego początku, udowadnianie swoich kompetencji, które to miały wesprzeć organizację, do której aplikowałeś.Mniejszy poziom kortyzolu, a może nawet jakieś endorfiny. Wszak to nowe wyzwania, nowy ja!Nie zapomnij dobrze się przygotowaćNa co?Na kolejną podobną sytuację, która przecież może się zdarzyć.Zarządzaj świadomie swoimi finansami. Dobrze planuj wydatki, szczególnie w dobra, które szybko tracą na wartości. Czy na pewno potrzebujesz nowego telefonu, telewizora, czy innego urządzenia?Zaplanuj regularne kwoty na rachunek oszczędnościowy, z którego środków nie ruszysz pod żadnym pozorem, chyba że dotknie cię kolejny kryzys i z tego będziesz chciał regulować zobowiązania związane z bezpieczeństwem i zdrowiem własnym i rodziny.Te gromadzone środki, to twoja poduszka bezpieczeństwa. To suma wszystkich kosztów na najbliższe np. sześć miesięcy. To coś co pozwoli ci przetrwać kolejny lub przyszły okres poszukiwania pracy.I nie myśl sobie, że ciebie to nie dotyczy...Posłuchaj rozmowy z Sandrą Martynów, jak to zrobić, a ja życzę Ci, żeby faktycznie podobna sytuacja nigdy cię nie spotkała:Statystyki z Jobsora.com:Rynek pracyRaport branży IT za 2019 rokPolecane przeze mnie materiały:Książki rozwojowe grupy Helion: https://helion.pl/view/12197MKsiążka Dariusza Użyckiego = "Czy jesteś tym, który puka"Aplikacje do słuchania podcastów, które powiadamiają o nowych odcinkach:ITUNESGOOGLE PODCASTSSPREAKERSTITCHERCASTBOXPLAYER FMOVERCASTPOCKET CASTSInne opcje - tutaj możesz samodzielnie wybrać aplikacje, dzięki którym posłuchasz podcastu.Dziękuję za wsparcie swoim patronom:Arturowi, Zbyszkowi i tym „anonimowym” także!!!Wejdź na www.patronite.pl/rodk
Ze względu na epidemię koronawirusa, większość z nas posiedzi sobie w domu przez najbliższe dwa tygodnie. Zamiast siedzieć w wiadomościach warto zrobić dla siebie coś dobrego. Jeśli podjęliście trudną i odpowiedzialną decyzję żeby #zostaćwdomu, to podpowiadam, co ze sobą zrobić przez czas naszej zbiorowej izolacji. Zacznę od produktywno-self care’owych rzeczy. Po nich podam pluszowe miejsca, w których znajdziecie zerowe albo śladowe ilości koronawirusa, żeby się z przyjemnością odmóżdżyć, od fajnych komiksów, poprzez zwierzaki aż po sztukę.
Inwestomat - prosty podcast o oszczędzaniu, inwestowaniu i gospodarce
Link do wpisu na blogu: https://inwestomat.eu/kiedy-ceny-mieszkan-w-polsce-zaczna-spadac/ Polub mój fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/Inwestomat.eu/ Z tego nagrania dowiesz się: Jak bardzo różnią się obecnie i historycznie ceny ofertowe i transakcyjne mieszkań. Jak demografia wpłynie w przyszłości na popyt na mieszkania. Jak zmiana dynamiki imigracji wpłynie na ceny mieszkań w Polsce. Jak turystyka może wpłynąć na ceny polskich nieruchomości. Jak wielu Polaków posiada własne mieszkania, a jak wielu je wynajmuje. Ile mieszkań buduje się obecnie w naszym kraju i kto je kupi. Jak zmienią się popyt i podaż mieszkaniowa w ciągu kolejnych 20 lat.
Ten odcinek miał być o czymś zupełnie innym, ale po wizycie w moim ukochanym Halo.Radio, a konkretnie w audycji Wojtka Krzyżaniaka, postanowiłem pogadać o tym o czym mówiliśmy na antenie. A właściwie nieco rozwinąć temat, bo wiem, że wokół odchudzania narosło dużo mitów.Wybrałem 10 mitów o których słyszę od osób z którymi rozmawiam lub czytam w wiadomościach, które otrzymuję od śledzących mnie na Facebooku czy na blogu oraz oczywiście słuchaczy Mocnego Podcastu.Mity z którymi się rozprawiam to:#1 - Nie stać mnie na wizytę u dietetyka#2 - Nie umiem gotować#3 - Nie mam czasu na gotowanie#4 - A może dieta pudełkowa?#5 - Najlepsza dieta to MŻ czyli mniej żreć#6 - Nie wytrzymam na diecie, z resztą nie wiem którą wybrać#7 - Zacznę się więcej ruszać po prostu i schudnę#8 - A jeśli przejdę na dietę to już nigdy nie będę mógł zjeść nic słodkiego albo niezdrowego?#9 - Nie uda mi się odchudzanie, bo ja często wyjeżdżam#10 - Nie każdy może schudnąćA ponieważ Wojtek zainspirował mnie do kończenia podcastu przepisem na coś dobrego, to postanowiłem zacząć z górnego... K jak kapsaicyna. Jest ostro, naprawdę ostro.
Cześć! Dzień dobry!Tydzień za nami, więc czas na energiczne podsumowanie tego co się wydarzyło w świecie BSS i co nas czeka niebawem.podcast z serii "...i pół" więc szybko traci na aktualności - klikajcie i słuchajcie!Zacznę jednak od małej statystyki. Podcast ukazuje się od 17 września 2019 roku. W tym okresie ukazało się 36 stałych odcinków oraz 4 odcinki specjalne, które łącznie trwają już ponad 8 godzin. Najczęściej słuchacie podcastu na Spotify, na platformach Google oraz Apple - serdecznie Wam za to dziękuję i zapraszam na kolejne odcinki.--- co się działo w podcaście BSS bez tajemnic ---Poniedziałek - odcinek #32 Jest dobrze!, czyli jak wygląda branża BSS na Litwie - https://www.spreaker.com/episode/19798685Wtorek - odcinek #33 Antal prezentuje atrakcyjność inwestycyjną polskich miast - https://www.spreaker.com/episode/19848074Środa - odcinek #34 Digital Teammates, czyli o robotach do wynajęcia - https://www.spreaker.com/episode/19870915Czwartek - odcinek #35 Polsko-Ukraińskie Forum Outsourcingu w Rzeszowie - https://www.spreaker.com/episode/19888728Piątek - odcinek #36 Słowo o tym co powinno być w raportach i ile takie raporty kosztują - https://www.spreaker.com/episode/19911008--- Ciekawe Raporty ---Talent Alpha przedstawia nowy raport "The Future of Work" - http://www.outsourcingportal.eu/pl/przyszlosc-pracy-dzieje-sie-juz-teraz-raport-the-future-of-workCisco prezentuje raport "2020 Global Networking Trends" - http://www.outsourcingportal.eu/pl/maksymalizacja-wartosci-biznesu-stanowi-glowny-priorytet-dzialow-itDeloitte przedstawił opracowanie "Tech Bytes Part I" - http://www.outsourcingportal.eu/pl/dla-dyrektorow-dzialow-prawnych-nowoczesne-systemy-sa-sposobem-na-zwiekszenie-efektywnosci-pracy--- NEWSy branżowe ---PL Group przenosi się do Elektrowni Powiśle - http://www.outsourcingportal.eu/pl/pl-group-rozpoczela-proces-przeprowadzki-do-elektrowni-powislePubNub - amerykańska firma IT z otwiera swój oddział w Katowicach - http://www.outsourcingportal.eu/pl/katowice-polska-stolica-itJapan Tobacco International (JTI) otwiera centrum operacyjne w Warszawie - http://www.outsourcingportal.eu/pl/ponad-850-osob-znajdzie-prace-dzieki-kolejnej-strategicznej-inwestycji-jti-w-polsceAwanse w Grant Thornton. Dwie nowe Partnerki w Poznaniu i Warszawie - http://www.outsourcingportal.eu/pl/dwie-nominacje-partnerskie-w-grant-thornton --- Zapowiedzi ---18.11.2019 - Nordic Business Transformation (Sztokholm) - https://www.ssonetwork.com/events-nordicbusinesstransformation19.11.2019 - III Polsko-Ukraińskie Forum Outsourcingu (Rzeszów) - https://bsstour.com/rzeszow2019/19.11.2019 - V Konferencja Strategii Lean (Warszawa) - https://konferencja.leanpassion.pl/21.11.2019 - GBS Lions' Talks by Adaptive (Warszawa) - https://adaptivesag.com/pl/news/271-uczta-pelna-wiedzy-z-adaptive-zaproszenie-na-gbs-lions-talks-w-w.html
Dziś z Malwiną Huńczak, autorką dwóch książek, psycholożką i psychoterapeutką, porozmawiamy o perfekcjonizmie.Zacznę od tego, że w prowadzeniu lepszego życia pomogła mi jedna z książek Malwiny pt. Przekleństwo perfekcjonizmu. Zastanawiam się, czy też tak macie. Ja często słyszę, że ktoś rzuca zdanie: „Jestem perfekcjonistką. To musi być zrobione tak i tak, inaczej tego nie wypuszczę, po prostu tego nie zaakceptuję”. Takie stwierdzenie często kojarzone jest pozytywnie. Słyszy się wtedy: „Ach, masz tak wysokie standardy”. O sobie też nieraz tak słyszałam. Natomiast warto nadmienić, że ten medal ma dwie strony. Aktualnie, po pięciu latach tworzenia firmy, wolę być bardziej wyluzowana niż na maksa przygotowana na wszystko i zawsze, bo to by było wyczerpujące.Zacytuję tu zdanie, które jest mi bliskie: „Nic nie robię, przeleżałam cały dzień, bo jestem po prostu zmęczona, nie mam siły. Wydaje mi się, że nie dam rady. I nie wiem, jak się za to zabrać, bo coś mnie w tym przeraża. W dodatku mam wyrzuty sumienia, że tego nie robię, a przecież ludzie mówią, że mam takie wysokie standardy”. Bo za bycie superproduktywną osobą, której robota pali się w rękach, niestety można też oberwać. Ja po okresie bardzo intensywnej pracy potrzebuję dużo czasu, żeby się uspokoić i zrelaksować. Czasem presja do działania jest tak duża, że aż nie robi się nic, czyli się prokrastynuje. Moi drodzy, prokrastynacja to może być skutek perfekcjonizmu. To jest poważny i częsty obrazek u wielu osób. Przez cztery lata tworzenia kursu zauważyłam trzy wzorce zachowania kursantek i niedoszłych klientek. Pierwszy jest taki, że osoby robią stronę z kursem, ale utknęły, więc przestają w ogóle oglądać kurs – „Mam problem, nie chcę się z nim mierzyć, więc odpuszczam”. Powoli zaczynają rosnąć wyrzuty sumienia, że nic się nie dzieje. Więc robili stronę, utknęli, nie robią jej dalej i mają wyrzuty sumienia.Do drugiej grupy należą osoby, które kupiły kurs, ale boją się go zacząć. Nic nie robią. Boją się, a nawet nie natrafiły jeszcze na żaden problem. Problemem jest samo rozpoczęcie kursu. Tu również pojawiają się wyrzuty sumienia.Trzeci typ osób to tacy, którzy czują, że kurs jest w 100% dla nich, ale go nie kupują, bo nie wierzą, że dadzą radę. Wiedząc o tym, co dzieje się z kursantami – bo kiedy jest tylko możliwość, rozmawiam z nimi – pomyślałam, że porozmawiam o tym z Malwiną, bo temat perfekcjonizmu jest bliski i mi, i im.Transkrypcja odcinka: https://girlswhowp.com/09/ Strona Malwiny Huńczak: http://malwinahunczak.pl/Więcej odcinków podcastu "O stronach biznesu" znajdziesz na iTunes, Spotify, Stitcher, na blogu: https://girlswhowp.com/Instagram: https://www.instagram.com/ewelina_muc/Fan page: https://www.facebook.com/ewelinamucMiłego WordPressowania!Ewelina
Każdego z nas zawsze otacza wiele możliwości Z niektórych szans boimy się skorzystać. Części nie dostrzegamy lub wydają się być nie dla nas - nie interesujące.Jednak, kiedy się odważycie spróbować może się okazać, że oddacie się temu z wielką pasją i zaangażowaniem.Tak stało się ze mną i podcastami. Napomniałem o tym w pierwszym, a tak na prawdę w zerowym odcinku podcastu, ale chętnie to powtarzam.Słuchanie daje wielkie możliwościZadziwiające jak bardzo słuchacz zbliża się do autora, do prowadzącego podcast. Nawiązuje się szczególna nić porozumienia. Niespodziewanie czujecie się jak dobrzy znajomi. Tak mam, kiedy słucham osoby, która do mnie trafia. Która ma podobne podejście do tematu, zbliżone doświadczenia, czy poglądy. Po przesłuchaniu nowego, a raczej nowo znalezionego podcastu, zmieniłem plan i pomysł na ten odcinek.Jestem bardzo ciekaw Waszego odbioru, bo to swoisty eksperyment.Ten odcinek powstał w trakcie spaceru w lesie. Jest pozbawiony jakiejkolwiek edycji. Opowiadam o swoich doświadczeniach z podcastami. Wspominam wielu ciekawych i ważnych dla mnie twórców, dzięki którym zaangażowałem się jeszcze bardziej. Niektórzy pomogli mi podjąć decyzję, nawet o tym nie wiedząc. Niektórzy wspierają mnie swoimi spostrzeżeniami, uwagami, czy pomysłami.Kilkoro z nich podziwiam za kunszt, innych za dystans, a jeszcze innych zwyczajnie za to, jakimi są ludźmi.Z każdym z nich wiąże się jakaś historia, której mogłem nawet nie przytoczyć, ale która dla mnie jest ważna.Jako słuchacz cenię sobie swobodny dostęp do treści. Dowolność pory i miejsca, w którym mogę ich słuchać. Szeroki zakres tematów, ciekawych gości i co istotne - to wszystko zupełnie za darmo.Ja słucham głównie w samochodzie, ale to nie jedyne miejsce, gdzie zwykle słuchamy podcastów. W tym odcinku tak dobrze mówiło mi się do słuchaczy, że jest to jak dotąd najdłuższy solowy odcinek. Całkowicie spontaniczny i z serca.Zachęcając Was do przesłuchania wymienię wyróżnione przeze mnie podcasty. Słucham i cenię znacznie więcej niż wymieniłem, ale w wyniku tak spontanicznego materiału nie sposób było wymienić wszystkie.Zacznę od tego, który właśnie odkryłem i który spowodował, że zmieniłem plan i temat tego odcinka. Kolejne podcasty wymienię w przypadkowej kolejności:Słuchowisko. Pogadajmy o życiu - Justyna Mazur (https://open.spotify.com/show/53ouIktODEA5jDd5LfChAy)Więcej niż oszczędzanie pieniędzy - Michał Szafrański (https://open.spotify.com/show/3i8MzCn9AuMbqsWRyr4dnr)Finanse Bardzo osobiste - Marcin Iwuć (https://open.spotify.com/show/3SMKr1XJ9jeXz2TUX0RlJQ)Do początku - Michał Kasprzyk i Krzysztof Nowak (https://open.spotify.com/show/5HfHb4G1EdUuVVHo8zS6Os)Słucham Gadam - Kamila Goryszewska (https://open.spotify.com/show/2jqivrmBckneFkx8kPMcrl)Jest zielono - Agnieszka Zdunek (https://open.spotify.com/show/1iseA7NPu7GL7hsT8a2Xgv)Jak zrobić podcast - Krystian Zych (https://open.spotify.com/show/4tcGu49oHh40i1T6Nyd3tF)Przegadajmy to! - Mariusz Staniek i Edyta Piwko (https://open.spotify.com/show/1cq5g9vTil4HwFYi2Rdki3)Oplotki - Agnieszka Gaczkowska (https://open.spotify.com/show/57Y16g9pW6sIw6tpzPRIh7)Developer-Wannabe - Jędrzej Paulus (https://open.spotify.com/show/7jl6JNP3rDflXoLhLaBTie)Porozmawiajmy o IT - Krzysztof Kempiński (https://open.spotify.com/show/6rI5ht3thikrMvgY69fnuW)Effortless English - A. J. Hoge (https://open.spotify.com/show/4sinG94IJm16adyyV7CvUv)Lepiej Teraz - Radek Budnicki (https://open.spotify.com/show/1wTC8PatyFcKAcnpaZdWLg)#polskipodcast #rodk
Dziś zapraszamy na podróż po światach post-apokaliptycznych oraz do przemyśleń na temat tzw. średniaków.Zacznę od tłumaczenia się, bo czuję, że będzie to w odcinku słyszalne: ostatnie dwa nagrania z Toyem zaczynaliśmy grubo po 23 (mojego czasu) i o ile ostatnio jeszcze dawałem radę, tak przy tym odcinku prawie zasypiałem Nie pomógł nawet Monster Mango Loco (pychotka). Stąd Mad Max w moim wykonaniu wyszedł nieco bełkotliwie, a o mocnych średniakach chyba nie zaczaiłem tematu – sorry Toy. Na szczęście mój druh podcastowy – po przerwie – jest w formie, więc jego Metro Exodus powinno się wam spodobać. Miłego!Agenda odcinkaW CO GRALIŚMY?(00:02:58) Germanos – Mad Max (PS4)(00:25:27) ToyBlackHat – Metro Exodus (PS4)TEMATY/NEWSY/PLOTECZKI/PYTANIA SPOŁECZNOŚCI (00:46:30) ToyBlackHat: Za co kochamy tzw. mocne średniaki ? Czyli o niby przecietnych grach, ale mających wierny fanbase. Sound effects used in podcast: Christian DeTamble – http://therefactory.bplaced.net, TheMindnaut – https://www.gamedevmarket.net/member/themindnaut/. http://www.PlayOnLoop.comZachęcamy do skorzystania z formularza kontaktowego, aby zgłosić do nas temat, zadać pytanie lub podzielić się komentarzem o odcinku. Czekamy na feedback!
Tak sobie pomyślałem, że może zacznę opowiadać o swoich małych różnych przygodach. Zacznę od koncertu Angelique Kidjo ;)
Zacznę o historii o moim nowym pracowniku. Przejdę od niej płynnie do przemyśleń, jakie owa historia u mnie wywołała. Kim jest bogaty pracownik? Czy się cechuje i jak można takiego pracownika znaleźć i jak się nim stać? Przecież nie każdy musi być przedsiębiorcą, ani się nim czuć, może być dobrym pracownikiem, który będzie również bogaty. Co jest najważniejsze? Działanie! Działanie i chęć rozwoju.
Wszyscy chcielibyśmy więcej automatycznego ruchu przychodzącego klientów do naszych firm. Istnieje na to sporo sposobów. Dzisiaj omawiamy nasz, a dodatkowo Marcin opowiada o wykorzystywaniu szans w sprzedaży w Polsce i Wielkiej Brytanii.
Co blokuje działanie? Co uruchamia działanie? Czy samo działanie wystarczy, aby zrealizować marzenia? Co przeszkadza nam w podjęciu się różnych zadań? Co zrobić, żeby zacząć działać efektywnie? Niezależnie czy jesteś liderem, który realizuje wielkie cele czy chcesz wprowadzić zdrowe nawyki w swoją codzienność, może blokować Cię to samo. Posłuchaj :)Tematy w kolejnych minutach podcastu wysyconego treścią: [0:47] Kocham działać i przychodzi mi to z łatwością. Są okresy, gdy uczę się najbardziej o efektywnym działaniu, zwłaszcza, gdy spotykam się z presją czasu.[1:36] Co blokuje Twoje działanie?[03:32] Perfekcjonizm czyli jedna z dużych blokad. Jeśli ona Ciebie dotyczy – wysłuchaj także podcastu o perfekcjonizmie [przejdź teraz do strony podcastu o perfekcjonizmie]. O dążeniu do doskonałości i jak bardzo może nas to blokować w działaniu.[04:31] “Zacznę coś robić, jak już będę robić to profesjonalnie”. Jeśli chcesz od razu wskoczyć na poziom profesjonalny prawdopodobnie nie zaczniesz działać w ogóle. Jeśli chcesz dążyć do mistrzostwa – musisz założyć, że istnieje uczenie się i pozwolić sobie na kroczenie tą drogą do profesjonalizmu.[06:29] Szukanie akceptacji w zewnętrznych ekspertach contra wewnątrzsterowność. Czy na pewno chcemy mieć lejce w swoich rękach?[10:20] Czy umiesz ocenić czy jesteś w sferze komfortu czy może w sferze przetrwania?[14:45] Co uruchamia działanie? w tym miejscu mówię o ekspresji siebie jako o pokazaniu, jacy jesteśmy w danym momencie.[17:45] Czy dajesz sobie prawo do porażek? [18:40] Czy wyciągasz wnioski na przyszłość ze swoich błędów?[19:45] O stawianiu granic, negocjacjach, podmiotowości i autentyczności.[21:00] Zarządzanie marzeniami. Jeśli mamy uruchomione działanie, nie oznacza jeszcze, że dojdziemy do naszej wizji. Potrzebujemy ustalić cel, mieć zaplanowane kamienie milowe oraz nawyki do realizacji małych kroków.Napisz co było dla Ciebie ważne w tym odcinku.https://www.horsesense.pl/podcast5/
Dzisiaj dowiecie się, jak sprzedawać zajęcia sportowe w internecie. Odpowiadamy na pytania Rafała, które nadesłał w odpowiedzi na konkurs z odcinka #040 pt. Jak stworzyć zabójczy content?- Patrick Ney.Wraz z Patrickiem Neyem, który jest ekspertem marketingu, ogłosiliśmy konkurs na najciekawsze case-y biznesowe, gdzie nagrodą była jego darmowa konsultacja z zakresu marketingu internetowego.Osobista konsultacja miała już miejsce i spotkanie odbyło się w Business Linku. Natomiast w podcaście postanowił odpowiedzieć tylko na 2 listy, wybrane spośród całej nadesłanej korespondencji.W poprzednim odcinku PLT #048 Jak sprzedawać usługi prawnicze w internecie?- Q&A z Patrickiem Neyem omówiliśmy case Radcy Prawnego Marii Kobryń z Kancelarii Blue Shell.Dzisiaj odpowiadamy na pytania Rafała z Kids and Sport: Poniżej znajduje się korespondencja z moim słuchaczem, Rafałem Gromkiem, który prowadzi zajęcia sportowe dla dzieci: List Rafała: Dzień dobry :) Zacznę od gratulacji za pomysły na podcast i jego prowadzenie. Bardzo fajnie się tego słucha.Chciałbym podsunąć temat, a właściwie pytanie, na które wspólnie z Patrick'iem może zechcecie odpowiedzieć :)Otóż i nasz case: Pod marką Kids&Sport, prowadzimy zajęcia sportowe dla dzieci , ale nie na własnych obiektach, a jedynie w przedszkolach i szkołach. Dojeżdżając do klienta lub jadąc z dziećmi na wskazany obiekt sportowy. I tu zaczyna się nasz "problem". Jak zbudować skuteczną komunikację i do kogo ją skierować? Bo z zajęć finalnie korzystają dzieci, ale .... na zajęcia wysyłają je rodzice, ale .... to placówka (np. przedszkole) musi wyrazić zgodę, żeby włączyć nasze zajęcia do swojej oferty. Jestem bardzo ciekawy jakbyście do tego podeszli :) Nasze dotychczasowe starania można zobaczyć na blogu lub w mediach społecznościowych:PozdrawiamRafał Gromekhttp://www.kidsandsport.pl/https://www.facebook.com/KidsAndSport/https://www.instagram.com/kidsandsport/https://twitter.com/kidsandsport/https://www.linkedin.com/company/kids&sportPytania Patricka: Hi RafałDziękujemy bardzo za Twój email i cieszę się, że dziś nagramy podcast o Waszym projekcie! To bardzo ciekawe.Mam kilka pytań dla Ciebie.1. Proszę zdefiniuj Twoją grupą docelową. Wiek, płeć, lokalizacje, budżet itd. Na przykład ‘Irena’ - Nauczycielka, 55, Kobieta, mieszkająca w dużym miejscu. 2. Skąd masz waszych obecnych klientów, czyli który kanał był dla Was najbardziej skuteczny do tej pory? 3. Ile zapisów macie na email? 4. Czy masz budżet na marketing, czy robicie to wszystko sami i to kwestia głównie Waszego czasu (nie pytam bo chcę zaoferować usługi, tylko ciekaw jestem bo może sugeruję, żebyście zmienić strategię!) 5. Ile osób/godzin spędzacie nad marketingiem? 6. Czy mogę poprosić o dostęp do Waszego Google Analytics? 7. Jaki są 'objections to buy’ z szkół / rodzic? Dlaczego odmawiają? 8. Czy zrobiliście ankietę kiedyś waszych obecnych lub byłych klientów?